RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Dąbrowa Górnicza » Wydarzenia » Zadłużenie miast Zagłębia Dąbrowskiego sięga od kilkunastu do ponad 170 mln zł

Zadłużenie miast Zagłębia Dąbrowskiego sięga od kilkunastu do ponad 170 mln zł

2011-05-11, Aktualizacja: 2011-05-17 09:16

PAP pap

W przeliczeniu na głowę mieszkańca najgorzej spośród miast Zagłębia, zadłużenie wygląda w Jaworznie (1308 zł) i Będzinie (920 zł). W Sosnowcu ta kwota wynosi 805 zł, w Dąbrowie Górniczej – 603 zł, a w Zawierciu 229 zł.

UM Jaworzna, Dąbrowy Górniczej, Będzina i Sosnowca (© graf. zal)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
Zadłużenie miast powiatowych Zagłębia Dąbrowskiego sięga od kilkunastu do ponad 170 mln zł; w przeliczeniu na jednego mieszkańca jest to od ok. 200 do ponad 1300 zł - wynika z danych zebranych przez lokalnych działaczy PJN i Stowarzyszenie Konstruktywny Sosnowiec.

Przedstawili oni w środę raport z zadłużenia pięciu głównych miast tego regionu: Sosnowca, Dąbrowy Górniczej, Jaworzna, Będzina i Zawiercia. W internecie zamieścili liczniki długu samorządowego.

„Chcemy uzmysłowić, że istnieje także zadłużenie na poziomie lokalnym, a przecież kiedyś każdy dług trzeba spłacić. Raport ma na celu zwrócenie uwagi mieszkańców regionu na problem zadłużenia, zaciąganego w ich imieniu przez władze miast, i wywołanie dyskusji na temat zasadności i celowości zadłużania się” - powiedział PAP jeden z inicjatorów przedsięwzięcia, Krzysztof Haładus z sosnowieckiego PJN.

Twórcy raportu opierali się na danych z Biuletynów Informacji Publicznej miast; weryfikowali dane, kontaktując się z urzędami.
∨ Czytaj dalej
Wzorem licznika uruchomionego w ubiegłym roku w Warszawie przez prof. Leszka Balcerowicza, pokazującego dług publiczny, autorzy raportu zamieścili w internecie podobne liczniki, pokazujące zadłużenie zagłębiowskich miast. Tam gdzie lokalne władze założyły w budżecie spadek zadłużenia, liczniki wskazują coraz mniejszy dług. Tak jest w przypadku Będzina, Jaworzna i Zawiercia.

Według licznika, największe zadłużenie ma Sosnowiec (prawie 173 mln zł), ale już po przeliczeniu na głowę mieszkańca gorzej jest pod tym względem o połowę mniejszym, niespełna stutysięcznym Jaworznie (1308) zł i Będzinie (920 zł). W Sosnowcu ta kwota wynosi 805 zł, w Dąbrowie Górniczej – 603 zł, a w Zawierciu 229 zł.

Dąbrowa Górnicza miała w 2010 roku bezpieczną nadwyżkę budżetową, przewyższającą wartość długu publicznego. Dług na mieszkańca Dąbrowy w minionym roku był wyższy jedynie od tego, jaki ciążył na mieszkańcu Zawiercia, i był znacznie niższy niż w pozostałych miastach, choć na bieżący rok zaplanowano jego podwojenie - podają autorzy raportu.

Na przeciwnym biegunie znalazło się Zawiercie, które w ubiegłym roku zanotowało deficyt w bilansie dochodów i kosztów, w związku nie mogło spłacać zobowiązań z dochodów bieżących, pomimo najmniejszego długu w przeliczeniu na mieszkańca. Na obecny rok Zawiercie również zaplanowało stratę w dochodach bieżących, co oznacza w obydwu przypadkach ujemną wartość relacji nadwyżki do wartości długu.

Względnie dobrą sytuację - według raportu - ma także Jaworzno, które wypracowało nadwyżkę na poziomie 17 proc. wartości długu i planuje w bieżącym roku podwojenie tego wskaźnika. Gdyby utrzymać ten trend i cała nadwyżka przeznaczona została na spłatę zadłużenia, dług zostałby spłacony w całości w ciągu trzech lat. Obraz ten pogarsza najwyższy wśród badanych miast wskaźnik zadłużenia na jednego mieszkańca.

Według raportu, nie najlepsza sytuacja jest w Będzinie, gdzie w roku 2010 odnotowano nadwyżkę na poziomie 8 proc. wartości zadłużenia, choć na obecny rok planowana jest poprawa tego wskaźnika do poziomu 21 proc. Miasto ma także niemałą wartość długu na mieszkańca.

Największe miasto Zagłębia, Sosnowiec, pod względem zadłużenia na głowę jest w środku stawki, chociaż w wyniku realizacji tegorocznych planów może znaleźć się już na drugim miejscu w tym zestawieniu. Bardzo źle, według autorów raportu, wygląda jednak w tym mieście relacja nadwyżki budżetowej do długu – w roku 2010 na poziomie 6 proc. Na ten rok władze miasta zaplanowały uzyskanie ujemnej wartości tego wskaźnika.

Autorzy raportu podkreślają, że zadłużenie samorządów w stosunku do długu całego państwa jest stosunkowo niewielkie - w przypadku miast powiatowych Zgłębia Dąbrowskiego w przeliczeniu na jednego mieszkańca waha się w granicach 5 proc. całego długu publicznego państwa, za wyjątkiem Zawiercia, dla którego wynosi on ok. 1 proc. Dlatego uważają, że poszukiwanie koniecznych oszczędności w finansach publicznych przyniosłoby lepsze rezultaty, gdyby rozpoczęto je od budżetu centralnego, a nie samorządowych.

Zagłębie Dąbrowskie kusi strefami ekonomicznymi i cenami

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (9)

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

darek (gość) 2011-05-15 14:54

A o kredytach hipotecznych nie słyszałeś? Wielu ludzi zadłuża swoje gospodarstwa domowe po to żeby je po prostu mieć na własność - proste!

w odpowiedzi do: gość (pokaż komentarz)

0 / 0 odpowiedz

darek (gość) 2011-05-15 14:51

Zauważ, że żeby miasto się rozwijało trzeba w nie inwestować. Trzeba prowadzić drogi i kanalizację do terenów inwestycyjnych, budować i remontować ośrodki, które przyciągają ludzi i inwestorów - bo to dzięki nim rosną podatki a więc te pieniądze, które jak mówisz miasto samo wytwarza. Jeśli miasto nie będzie inwestować i modernizować swojej infrastruktury pozostanie w tyle i inwestycje, które przynoszą miejsca pracy i podatki pójdą gdzie indziej. Proste. Inna sprawa to np. dotacje unijne. UE najczęściej REFUNDUJE część kosztów a więc na początek trzeba wyłożyć własną gotówkę. Czy jeśli ktoś Ci obieca że zwróci Ci 85% wartości samochodu który chcesz kupić, ale musisz najpierw sam za niego zapłacić to nie wziąłbyś kredytu? Podejrzewam, że zastanowiłbyś się czy nie kupić nawet lepszego skoro masz taką finansową okazję... Ja bym tak zrobił.

w odpowiedzi do: ad (pokaż komentarz)

0 / 0 odpowiedz

d (gość) 2011-05-13 19:51

Jaworzno jest położone w Zagłębiu Krakowskim.
Mówi się, że to Małopolska, ale nie zapominajmy że całe Zagłębie to część Małopolski

w odpowiedzi do: Anna z Jaworzna (pokaż komentarz)

0 / -1 odpowiedz

Anna z Jaworzna (gość) 2011-05-13 09:28

Jaworzno nigdy nie należało i nie należy do Zagłębia.

+1 / -2 odpowiedz

Jacek (gość) 2011-05-12 21:37

Za to w Dąbrowie mamy piękne przejście z pięknymi zdjęciami . Ktoś je tam umieścił i teraz ma je . ..... gdzieś , a niektóre to chyba nie są najczyściejsze , proszę zobaczyć sobie zwłaszcza te jak się idzie w kierunku sklepu centrum , w kierunku super jednostki po lewej stronie , a windy:) , windy działają ?wie ktoś , ciągle je widzę w pokrowcu dlatego nie jestem pewien.

+5 / -1 odpowiedz

gość (gość) 2011-05-12 21:17

Jeśli miasto jest zadłużane tylko po to aby się coś działo i buduje się nie to co jest najbardziej pilne to jest bardzo źle a tak się dzieje od kilku lat w Dąbrowie Górniczej.Jest wiele inwestycji ,które są bo są ale gdyby ich nie było to też by się nic nie działo.Ale np.miasto ponosi potężne wydatki na oświetlenie ulic ale już nikt nie pomyślał ,żeby założyć nowoczesne lampy energooszczędne.Nawet jak budowano drogę w parku założono starego typu lamy bo pewnie ktoś miał je na zbyciu.Trudno jak lekarz jest prezydentem a" doradców" ma takich jakich ma to tak się dziej.

+7 / -1 odpowiedz

ad (gość) 2011-05-12 20:07

Człowiek uczciwy powinien zdawać sobie sprawę, że może skomnsumować jedynie tyle ile wytworzył. Dług to nic innego jak podatek rozciągnięty w czasie powiększony znacznie o koszt jego obsługi. Gdyby miasto wydawało pieniądze, które samo wytworzyło i nie zadłużało się "na chama", nie mielibyśmy dzisiaj takich problemów,

w odpowiedzi do: Olek (pokaż komentarz)

+1 / 0 odpowiedz

Olek (gość) 2011-05-12 13:57

To że miasta są zadłużone wcale nie oznacza, że w nich się źle dzieje. Moim zdaniem to oznacza, że w ogóle coś się dzieje. Najlepiej jest nie brać kredytów i nic nie robić i tłumaczyć wszystkim że nie ma pieniędzy. Trzeba wiedzieć skąd można wyciągnąć kasę i to robić, ale wiadomo coś trzeba w to też włożyć.

+3 / 0 odpowiedz

obserwator (gość) 2011-05-11 21:48

Co z 250 milionami kredytu z banku na kanalizację i remont PKZ,30 milionami na zapłacenie długu Nemo,spłatą hali,Lipówki,Urzedu który spłaca MZUM,długiem MZBM,Szpitala i innymi - gdzie się podziały? Kto tą statystykę i w jakim celu robił? Dlaczego nie wszystkie zobowiązania miasta są ujęte? To nie ważne czy te długi są już wymagalne - czy spłata przesunięta w czasie.A jeszcze Urząd szykuje nowe np.droga do pól pod Tucznawą ,którą miasto ma spłacać przez 18 lat.

+12 / -6 odpowiedz

Sonda

Czy Śląsk jest gotowy na autonomię?

Ogłoszenia nieruchomości

Ogłoszenia pracodawców

  • Hostessa Rybnik,Wodzisław,Racibórz,Żory,Jastrzębie
    Agencja Metropolis zatrudni Hostessy/Promotorów na terenie Rybnika.Wymagania:książeczka sanepidowska,dyspozycyjność,uczciwość.CV proszę przesłać na poda...
  • Elektryk Sosnowiec
    Zatrudnię elektryków z doświadczeniem przy układaniu bednarki,odgromienia na płaskich dachach. Układaniu wlz w wykopach.
  • kasjer-sprzedawca Gliwice-Łabędy
    Poszukuję do pracy w sklepie ogólno-spożywczym, miłej, dyspozycyjnej uczciwej osoby. Gwarantuję pracę w miłym i zgranym zespole. Praca w systemie 3 zmia...