Złodzieje kradną samochody także z osiedlowych parkingów Złodzieje kradną samochody także z osiedlowych parkingów

Złodzieje kradną samochody także z osiedlowych parkingów (© fot. Piotr Sobierajski)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

W ostatnich tygodniach złodzieje skradli aż czternaście pojazdów oraz koparko-ładowarkę. Warto zabezpieczyć auta

W czerwcu uaktywnili się na terenie miasta złodzieje samochodów. O ile wcześniejsze miesiące nie obfitowały w tak liczne kradzieże, tak obecnie w policyjnych statystykach znalazło się aż czternaście takich przypadków. Od początku roku w Dąbrowie Górniczej odnotowanych zostało natomiast sześćdziesiąt tego typu zdarzeń.

To prawie połowa wszystkich, które miały miejsce w poprzednim roku. Policjanci apelują więc o większą czujność. Zwłaszcza, że rozpoczął się sezon wakacyjny. Złodzieje nie są specjalnie wybredni i oprócz mercedesów, audi czy aut marki Skoda ich łupem padają także takie samochody, jak seicento, czy ciquecento.

- Trudno jednoznacznie wskazać miejsca, gdzie tych kradzieży jest więcej. Pojazdy giną zarówno z osiedlowych parkingów, na Mydlicach, czy w Gołonogu, jak również spod marketów handlowych. Dlatego warto pamiętać o tym, by samochód odpowiednio zabezpieczyć, nie zostawiać wewnątrz rzeczy, które mogą skusić potencjalnego złodzieja do włamania - podkreśla Mariusz Miszczyk, rzecznik prasowy dąbrowskiej policji. Stróże prawa oprócz skradzionych pojazdów poszukują także cały czas... koparko-ładowarki marki Komatsu, która w nocy z 14 na 15 czerwca zniknęła z terenu budowy przy ul. Krynicznej w Dąbrowie Górniczej. Świadkowie zdarzenia oraz osoby, które mogą przyczynić się do ustalenia sprawców kradzieży lub odzyskania pojazdu mogą przekazywać informacje telefonicznie pod numerami telefonów 32-63-94-255/266 lub pod bezpłatnymi numerami telefonów 997 i 112.

- Staramy się odzyskać skradzione pojazdy i namierzyć złodziei, ale zdajemy sobie sprawę z tego, że dziś często dysponują odpowiednim sprzętem, który pozwala im na podsłuchiwanie policjantów. Do tego nasze miasto znajduje się w pobliżu tras szybkiego ruchu, jak choćby DK 94, którą złodzieje szybko mogą oddalić się z miejsca kradzieży - mówi Mariusz Miszczyk.

W ubiegłym roku najwięcej, bo aż szesnaście pojazdów, zostało skradzionych przy ul. Piłsudskiego. Dziewięć zniknęło z ul. Kasprzaka, sześć z Tysiąclecia, a pięć z Legionów Polskich.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!