Myśliwi ratują szaraki
Anna Polewiak
2009-11-20 02:02:36
W Dąbrowie najlepszymi przyjaciółmi zająca są... myśliwi. Koło Łowieckie Dąbrowa, jedno z najstarszych w Polsce, odbudowuje niegdyś liczną na terenie swojego obwodu populację zajęcy.
Jak tylko spadnie śnieg rozpocznie się ich liczenie. Na ochronę i odbudowanie populacji myśliwi uzyskali z gminy 17,5 tysiąca złotych.
Wcześniej 27 par szaraków, pochodzących z hodowli na Słowacji, wypuszczono w rejonie Łośnia. Teraz trwa ochrona łowiska przed drapieżnikami. Największym wrogiem sympatycznego szaraczka są jednak wałęsające się psy.
- Dzikie psy zagryzające zwierzynę są plagą łowisk. W pierwszym tygodniu po wypuszczeniu zajęcy znaleźliśmy dziesięć zagryzionych sztuk. Sześć z nich miało odgryzione głowy. To nie była robota lisa, który poluje, by zdobyć pożywienie. Zaapelowaliśmy do okolicznych mieszkańców, by nie wypuszczali samopas psów i tym samym pomogli zającowi w powrocie do natury. W przyszłym roku ponowimy ten apel na większą skalę, bowiem zależy nam na powodzeniu naszych działań. Pomimo, że od dziesięciu lat nie polujemy na zające, ich stan jest bardzo niski. Grozi im wyginięcie. Brak upraw, budowa strefy ekonomicznej bardzo osłabiły populację zajęcy - tłumaczy Kazimierz Byjoś, prezes koła.
Działania myśliwych z Koła Dąbrowa są obliczone na pięć lat.
- Przez ten okres, co roku trzeba zasilać populację zajęcy nowymi sztukami, by introdukcja przyniosła sukces. W przyszłym roku również zamierzamy starać się o dotację na zakup szaraków - dodał prezes Byjoś.
Do ratowania zajęcy myśliwi chcą przekonać okolicznych mieszkańców i młodzież. Dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 20 dostały nasionka drzew, które zasadzą potem dla zajęcy. Przed zimą myśliwi zgromadzili zapasy pożywienia, którymi chcą wspierać zwierzynę.
- Kupiliśmy już na zimę pięć ton kukurydzy, dwie tony buraków oraz marchew. Zwierzęta korzystają z tej pomocy. W naszym łowisku mamy łosia, bytuje sarna, dzik. Przejściowo występują też jelenie - dodał Kazimierz Byjoś. Koło prowadzi też introdukcję bażanta. Myśliwi wypuścili wiosną i latem do lasów 200 bażantów.