Bokserski show!

Patrycja Strąk
Triumf Macieja Zegana wzbudził ogromny aplauz.
Triumf Macieja Zegana wzbudził ogromny aplauz.
Gala przerosła moje wszelkie oczekiwanie - mówi Michał Wojciechowski, dąbrowski kibic. Wraz z kolegą w sobotę wieczorem przeciskał się przez tłum do Krzysztofa "Diablo" Włodarczyka po autograf.

Gala przerosła moje wszelkie oczekiwanie - mówi Michał Wojciechowski, dąbrowski kibic. Wraz z kolegą w sobotę wieczorem przeciskał się przez tłum do Krzysztofa "Diablo" Włodarczyka po autograf. Kibice stanęli na wysokości zadania. Były szaliki, flagi biało-czerwone i przyśpiewki zagrzewające do walki.

- Ja tego nie potrafię opisać. W końcu w takiej pipidówie jaką jest Dąbrowa zaczyna się coś fajnego dziać. Jedno czego mi tutaj brakuje to Cezarego Podrazy, dąbrowianina i najlepszego kickboxera. Ale jest Włodarczyk - mówi Michał.

Tego jeszcze nie było!

W kuluarach działacze sportowi ze smutkiem stwierdzają, że Cezarego Podrazy nie ma, bo jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę.

- Jest świetnie, choć spodziewałem się o wiele większej liczby kibiców. A przecież Zegan jest najlepszy i dziwić się należy tym, którzy nie przyszli na galę - stwierdza Tomasz Żbikowski z Dąbrowy Górniczej.

Takiego widowiska rzeczywiście nie było jeszcze w mieście. W nowej Hali Widowiskowo-Sportowej zgromadziło się prawie 3,5 tysiące osób. Były jednak puste miejsca.

Ci, którzy przyszli, dali z siebie wszystko. Były piosenki, zagrzewanie do walki i westchnienia, gdy piękne hostessy pokazywały liczbę rund. Wszyscy się świetnie bawili.

Młodzi na początek

Na wstępie gali zaprezentowali się młodzi bokserzy z Zagłębia. Walczył Łukasz Szerszeń z Sosnowca, który pokonał Artura Kapustę z Dąbrowy Górniczej. Potem na ringu pojawili się Rafał Zapadka i Mariusz Witkowski. Rafał zwyciężył. Była też jedna walka kobieca. Klaudia Formicka z Sosnowca pokonała Edytę Twardoch z Dąbrowy Górniczej.

Potem na ringu pojawiali się już tylko zawodowcy. Zazwyczaj walki kończyły się przed czasem i liczbą zakontraktowanych rund. Tylko Tomasz Bonin (Polska) i Asmir Vojnovic (Chorwacja) walczyli przez 6 rund. Ku radości kibiców wygrał Polak.

Kibice podziękowali

Publiczność szalała, gdy ringu pojawił się też Rafał Jackiewicz i Mariusz Biskupski. A tego jak Stefana Stanko z Czech pokonał Krzysztof Diablo Włodarczyk chyba nikt nie zapomni.

Przy blasku jupiterów, pięknych kobiet i szalejącej publiczności w końcu po godzinie 23 na ringu pojawił się 28-letni Maciej Zegan i amerykanin Jimmi Joe Zeikle.
Gdy w 40 sekundzie trzeciej rundy sędzia krzyknął "Zwycięzcą jest Maciej Zegan", wszyscy oszelali i słychać było "Dziękujemy! Dziękujemy! Dziękujemy!".

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie