Dąbrowscy koszykarze mają sześć wygranych w sześciu meczach

Piotr Sobierajski
Dąbrowscy koszykarze (jaśniejsze stroje) mają szansę na siódme zwycięstwo z rzędu.
Dąbrowscy koszykarze (jaśniejsze stroje) mają szansę na siódme zwycięstwo z rzędu.
Imponujący bilans koszykarzy MMKS Dąbrowa Górnicza nie jest dziełem przypadku, ale dobrej postawy całej drużyny. Jutro podopiecznych Wojciech Wieczorka, czeka jednak poważny sprawdzian, czyli domowe stracie z ...

Imponujący bilans koszykarzy MMKS Dąbrowa Górnicza nie jest dziełem przypadku, ale dobrej postawy całej drużyny.

Jutro podopiecznych Wojciech Wieczorka, czeka jednak poważny sprawdzian, czyli domowe stracie z liderem rozgrywek, UMKS Kielce.

Kielczanie prowadzą w tabeli, ale mają na koncie jeden mecz więcej, a także jedną porażkę. Dąbrowscy zawodnicy plasują się dlatego na drugiej pozycji. Rywale są jednak bardzo niewygodnym przeciwnikiem, co udowodnili w minionym sezonie. Jako jedyni pokonali bowiem MMKS w hali Centrum, sprawiając sporą niespodziankę. Tym razem ma być inaczej.

- Na pewno będziemy chcieli się zrewanżować za tamtą porażkę. Podstawa sukcesu to koncentracja od pierwszych minut spotkania i narzucenie własnego stylu gry, co udawało nam się do tej pory. Gra kieleckiej drużyny opiera się na dwóch skutecznych liderach. Są nimi Grzegorz Kij i Łukasz Kasperzec. Musimy więc ograniczyć ich poczynania na parkiecie, co mam nadzieję pozwoli nam na osiągnięcie korzystnego wyniku - podkreśla Wojciech Wieczorek.

W dotychczasowych spotkaniach taktyka nie zawodziła dąbrowskiej ekipy. Niemal wszystkie konfrontacje wygrywała z przewagą co najmniej kilkunastu punktów. Podobnie było w ostatniej kolejce, kiedy to MMKS wybrał się do Rudy Śląskiej.

- Podchodziliśmy ostrożnie do starcia z Pogonią, bo właśnie z tym zespołem przegraliśmy w Pucharze Śląska. Okazało się jednak, że dość szybko wypracowaliśmy sobie odpowiednią przewagę, co pozwoliło nam spokojnie zdobywać kolejne punkty, bez obaw o końcowy rezultat - mówi szkoleniowiec MMKS-u.

Po pierwszej kwarcie wiceliderzy prowadzili 24:17, a kolejne odsłony były jeszcze bardziej udane. Dąbrowianie znów wykorzystali swoje atuty, czyli grę wysokich zawodników podkoszowych oraz dobrą grę obronną i szybkie kontry.

Przeciwnicy mogli przeciwstawić doświadczonym Marcinowi Weselakowi, Tomaszowi Dei i Piotrowi Zielińskiemu jedynie dwóch zawodników, którzy walczyli na tablicach o piłki, co okazało się zdecydowanie za mało. Udanie po raz kolejny prowadził grę Radosław Basiński. Ostatecznie Dąbrowianie zwyciężyli 91:56.

Faworyci nie pudłowali, co potwierdzają statystyki. W sumie wykorzystali aż 28 prób z linii rzutów wolnych na 33. Mieli także ponad 50-procentową skuteczność w rzutach za 2 oczka, a dołożyli do tego 9 trafień za 3 pkt z 22 prób.

Ciekawostką może być fakt, że spotkania nie dokończyło aż trzech graczy obwodowych, Łukasz Szczypka, Tomasz Koczwara i Łukasz Adamczyk, którym sędziowie odgwizdali po pięć przewinień. Nawet takie rozstrzygnięcia nie miały jednak wpływu na końcowy rezultat. Najwięcej punktów, po 16 zdobyli dla wygranych Marcin Weselak i Łukasz Szczypka.

Jutrzejsze spotkanie z UMKS Kielce rozpocznie się w hali Centrum o godz. 18.

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie