Dla poszkodowanych w wypadku dzieci liczy się każda pomoc

(tb)(pas)(gk)
Po czwartkowym, tragicznym wypadku, w którym zginęła 9-letnia Martyna, a ponad 30 dzieci i ich opiekunów zostało rannych prezydent miasta Jerzy Talkowski nakazał opuszczenie flag do połowy masztów.

Po czwartkowym, tragicznym wypadku, w którym zginęła 9-letnia Martyna, a ponad 30 dzieci i ich opiekunów zostało rannych prezydent miasta Jerzy Talkowski nakazał opuszczenie flag do połowy masztów.

— Nie ogłaszałem oficjalnej żałoby. Odwołuję się do sumienia mieszkańców Dąbrowy Górniczej. Proszę, by powstrzymali się od organizowania imprez rozrywkowych. Jestem przekonany, że nie trzeba tłumaczyć, dlaczego właśnie o to proszę – stwierdził Jerzy Talkowski.

Prezydent Dąbrowy Górniczej miał jechać do Rzymu, na wcześniej umówione spotkanie z Hanną Suchocką, ambasadorem RP w Watykanie, oraz Michałem Radlińskim, ambasadorem RP we Włoszech, ale zrezygnował z wyjazdu.

Władze miasta m.in. wspólnie z Dariuszem Wilczokiem, dyrektorem sosnowieckiego Kuratorium Oświaty, odwiedzili poszkodowanych we wszystkich szpitalach, w których udzielono im pomocy.

Poszkodowanymi w wypadku oraz ich rodzicami opiekuje się dwudziestu jeden psychologów, którzy od godz. 8 do 20 do odwołania pełnić będą dyżury w Szkole Podstawowej nr 27 w Błędowie i błędowskiej poradni zdrowia.

Fundacja Zdrowia przekazała już 10 tys. złotych na konto Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Sosnowcu. Pieniądze te mają być przeznaczone na zakup potrzebnych leków dla dwojga uczniów. Ich stan jest ciężki. W piątek przebywali nadal na Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej.

Dziś pracownicy Urzędu Miejskiego zorganizują zbiórkę pieniędzy na rzecz poszkodowanych i ich rodzin. Pomocy finansowej i rzeczowej udzielać też będzie Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej oraz Wydział Oświaty dąbrowskiego UM.

Wkrótce ustalona zostanie również wysokość funduszy, jakie gmina przekaże na kupno sprzętu ortopedycznego oraz na pokrycie kosztów rehabilitacji poszkodowanych w czwartkowym wypadku.
Do magistratu zgłasza się tymczasem coraz więcej chętnych, którzy chcą przekazać pieniądze dla poszkodowanych dzieci.

Datki można wpłacać na konto Szkoły Podstawowej nr 27: 03 1060 0076 0000330000340878 z dopiskiem: „darowizna dla ofiar wypadku”.


Zbiórka krwi dla ofiar wypadku

Wiadomość o tragicznym wypadku dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 27 w Błędowie poruszyła nie tylko mieszkańców Dąbrowy Górniczej. Aby pomóc poszkodowanym, spontanicznie zorganizowano zbiórkę krwi. W piątek chętni mogli oddawać krew w specjalnym ambulansie, który stał przy ulicy Koksowniczej 1, przy dąbrowskiej Koksowi „Przyjaźń”.
Każdy, kto chciałby się przyłączyć do tej akcji, będzie mógł jeszcze oddać krew. Ambulans stanie na placu przed Pałacem Kultury Zagłębia już jutro o godzinie 10. Akcja będzie trwała do godz. 16.



Po wypadku odebraliśmy od Czytelników dziesiątki maili i telefonów. Oto niektóre z nich.

Podobnie jak w tym wypadku z autokarem mnie także w tym samym miejscu nie ustąpiono pierwszeństwa. Do tej pory leczę się po tym wypadku. Obrażenia były niewielkie (pęknięcie w stawie skokowym, uraz głowy, obicia, wylewy krwawe na biodrach i nogach), a sprawca nawet nie miał zamiaru mi pomóc. Trzeba w tym miejscu zainstalować światła! Niech ktoś sprawdzi ile wypadków jest w tamtym miejscu! Największy ruch panuje tam w godzinach szczytu oraz rano przed godz. 7 i 6.

Przewóz towarów powinien wrócić na tory, póki te jeszcze istnieją. Nasze drogi nie są przystosowane do tak dużego transportu kołowego, są zbyt wąskie i skrzyżowania są kolizyjne.

Na tym skrzyżowaniu bywam codziennie w drodze do pracy i z powrotem. Bardzo często zdarza się tam sytuacja, że z ulicy podporządkowanej TIR-y wyskakują bezpardonowo, zmuszając do ostrego hamowania. Ktoś zadbał, żeby w obrębie skrzyżowania nie było elementów ograniczających widoczność, nie ma drzew, zarośli itp. Mimo to scenariusz jest taki, że kierowca rozpędzonego TIR-a zbliża się do skrzyżowania i od ok. 50 m widzi już sytuację na drodze z pierwszeństwem. W efekcie widać nieraz jak zwalnia, a w ostatniej chwili podejmuje decyzję, że jednak się zmieści i przyspiesza. Paradoksalnie, gdyby widoczność była ograniczona, musieliby się na chwilę zatrzymać.

Bardzo niebezpieczny jest odcinek drogi od mostu na wysokości tartaku w Strzemieszycach, i ostrym zakrętem przed Sławkowem, na którym między innymi zdarzyła się czwartkowa tragedia. Jak wiele jeszcze wypadków trzeba, żeby coś z tym zrobić? Jest to naprawdę niebezpieczny odcinek. I naprawdę widziałem tam już wielu tragicznych wydarzeń.
STOP SZALEŃCOM BEZ WYOBRAŹNI! Mieszkam kilkaset metrów od miejsca, gdzie zdarzyło się ta tragedia i naprawdę dziwię się, że doszło do niej dopiero teraz. Szaleńcy w „swoich dużych maszynach” — często niesprawnych, jeżdżą tam z prędkością niedopuszczalną nawet na autostradzie, uważając, że im wolno wszystko — DOSYĆ! Niech już nie ginie ani jedno dziecko. Rodzice — łączę się z Wami w bólu i płaczę nad Martynką i innymi.

Według mnie na tamtym skrzyżowaniu powinny być światła, gdyż za każdym razem na tym skrzyżowaniu kierowcy TIR-ów wyjeżdżających z koksowni lub innych zakładów wymuszają pierwszeństwo na innych uczestnikach ruchu! Gdyby tam były światła, można by uniknąć takich wypadków jak ten! Ile osób musi jeszcze zginąć, aby władze miasta doszły do takiego wniosku? Mam nadzieję, że tę wiadomość przeczyta ktoś z władz i zajmie się tą sprawą! Wyrazy współczucia dla rodzin tych biednych dzieciaczków! Niektórych znałem pewnie!

Światła mogą nie pomóc. Kierowca TIR-a i tak złamał prawo, bez tego do wypadku by nie doszło. Ta śmierć nie powinna się zdarzyć. Uderzmy się w piersi, ile razy przejeżdżaliśmy na żółtym czy nawet czerwonym świetle, ile razy wymusiliśmy pierwszeństwo przejazdu? Dobrze, że nie jeździmy TIR-ami, ale niektórzy z nas jeżdżą. Ile razy mam ustępować wariatom wyprzedzającym kolumny ciężarówek?

Honor wam nie pozwala, by dać się wyprzedzić osobowemu? Więc nie ustępuj osobowym i zabijaj! A prawda jest taka, że tylko wycieczki szkół jeszcze ratują (przedłużają agonię) spółkę NEMO przed natychmiastowym bankructwem. Narażę się, ale powiem, i mamy efekt!!!!!

Państwowa Inspekcja Pracy skontrolowała małe budowy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie