Historia przemawia

SEBASTIAN REŃCA
Zbiory przekazane przez rodzinę Bocianowskich chętnie oglądają w czasie wakacji dzieciaki.
Zbiory przekazane przez rodzinę Bocianowskich chętnie oglądają w czasie wakacji dzieciaki.
Ocalone od zapomnienia - tak została zatytułowana wystawa ze zbiorów rodziny Bocianowskich w Muzeum Miejskim "Sztygarka" w Dąbrowie Górniczej. - Jest to wystawa czasowa, ukazuje dwoje nieżyjących już wybitnych ...

Ocalone od zapomnienia - tak została zatytułowana wystawa ze zbiorów rodziny Bocianowskich w Muzeum Miejskim "Sztygarka" w Dąbrowie Górniczej. - Jest to wystawa czasowa, ukazuje dwoje nieżyjących już wybitnych mieszkańców naszego miasta, Stanisława Bocianowskiego i jego żonę Zofię, oraz zbiory, które gromadzili przez całe życie i przekazali potomnym - wyjaśnia kustosz muzeum Arkadiusz Rybak. - Ekspozycja ta ma uhonorować darczyńców.

Wystawę odwiedzają nie tylko wycieczki szkolne. Są nią zainteresowani kolekcjonerzy i studenci, którzy piszą prace magisterskie na temat zbiorów państwa Bocianowskich, które są niezwykle cenne.

- Pod względem historycznym najcenniejsze są rzeczy związane z naszym regionem, szczególnie zbiór plakatów teatralnych i okazjonalnych - mówi kustosz oprowadzając po sali. - Dużo też jest obwieszczeń i rozporządzeń okupanta niemieckiego z 1939 r. Prawdopodobnie pan Bocianowski otrzymywał je do wywieszenia w swoim zakładzie optycznym. Warto podkreślić, że niektóre są w idealnym stanie.

Niestety, wystawa ta, to według Arkadiusza Rybaka "jedna setna całości". Muzeum nie jest w stanie pokazać pełnych zbiorów rodziny Bocianowskich. Większość z nich leży w magazynach i czeka na tematyczne wystawy, takie jak np. dzieje Dąbrowy Górniczej. Zbiory Domu Pamiątek Przeszłości państwa Bocianowskich zaczęły być przekazywane "Sztygarce" w 2001 r.

- Za życia państwa Bocianowskich, szczególnie pana Stanisława, ten dom był otwarty dla wszystkich - mówi spadkobierca rodziny, Jarosław Zagrodzki. - Do mieszkania służył im jedynie pokój z kuchnią. To było raczej muzeum niż dom.

Stanisław Bocianowski przyjmował wszystkich, którzy chcieli obejrzeć jego zbiory. Oprowadzał zwiedzających, chętnie opowiadał barwne historie eksponatów. Jarosław Zagrodzki przyznaje, że nie ma takiej charyzmy jak pan Bocianowski, dlatego Dom Pamiątek Przeszłości stał się zwykłym, prywatnym domem.

- Przekazałem te zbiory, ponieważ tutaj były zamknięte i nikt ich nie oglądał. Doszedłem do porozumienia ze "Sztygarką". W osobnej sali jest wystawa poświęcona rodzinie Bocianowskich. Stoi tam też pomnik Chopina, który stał przed domem. Zaczął już pękać, rozsadzał go mróz. Teraz jest bezpieczny - tłumaczy spadkobierca.

Stanisław Bocianowski miał także ogromny księgozbiór, około 6. tys. książek. Jarosław Zagrodzki przekazał go dąbrowskiej Miejskiej Bibliotece Publicznej w Dąbrowie Górniczej. Nie jest jeszcze dostępny, biblioteka kataloguje go.

- W domu zostały meble, obrazy, grafiki - mówi Jarosław Zagrodzki, pokazując je na ścianach. - Jedynie na dole została sala, kiedyś poświęcona Chopinowi, a teraz dąbrowskim harcerzom. Przed domem stoi pomnik harcerzy Związku Orła Białego, ale w domu nie było nic, co by ich upamiętniało. Harcerze czasami tu przychodzą, jednak rzadko. W kwietniu była 60. rocznica stracenia harcerzy ZOB i pies z kulawą nogą tu nie przyszedł, a przecież trzeba uszanować tych, którzy zginęli. W sali tej znajdują się naprawdę ciekawe eksponaty poświęcone dąbrowskiemu harcerstwu.

Kroniki, zdjęcia, przedwojenne podręczniki skautingu. Część tych materiałów Jarosław Zagrodzki znalazł w garażu Stanisława Bocianowskiego, gdzie leżały w pudłach. Najwięcej było tam książek po dąbrowskim harcmistrzu Stefanie Piotrowskim.

Będzie nowe święto państwowe?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie