Jubileusz myśliwych

patrycja strąk
Członkowie ząbkowickiego Koła Łowieckiego „Bór” tuż po jubileuszowej uroczystości.  OLgierd gÓrny
Członkowie ząbkowickiego Koła Łowieckiego „Bór” tuż po jubileuszowej uroczystości. OLgierd gÓrny
Myśliwy kojarzy się wciąż z człowiekiem, który chodzi po lesie, tropi i zabija zwierzęta. Okazuje się jednak, że myśliwi przede wszystkim dbają o faunę i florę.

Myśliwy kojarzy się wciąż z człowiekiem, który chodzi po lesie, tropi i zabija zwierzęta. Okazuje się jednak, że myśliwi przede wszystkim dbają o faunę i florę. Polowania odbywają się tylko w sezonach łowieckich, gdy możliwy jest odstrzał konkretnych gatunków, ale i wówczas zabijane są tylko te zwierzęta, których stan liczebny nie zagraża wyginięciu stada.

Dokarmiają za własne pieniądze

Tak też dzieje się już od 40 lat w Kole Łowieckim "Bór" w Ząbkowicach.

— Gospodarujemy na ponad 4 tysiącach hektarów, z których 630 to lasy. To teren trudny, bo mocno zurbanizowany. Dominują nieużytki i ugory, mimo to 19 członków naszego koła prowadzi hodowlę zwierząt i ochronę terenów — wyjaśnia Tadeusz Urban, prezes koła "Bór".

Myśliwi założyli poletka zaporowe, na których sieją m.in. kapustę i zboże. Zbiory z tych poletek najczęściej potem stają się karmą dla zwierząt. Na terenie ich obwodu rozmieścili 16 paśników dla saren, 10 wodopojów, 25 podsypów dla bażantów i kuropatw. Na zakup karmy koło rocznie wydaje około 10 tys. zł. Są to pieniądze wyłącznie ze składek myśliwych.

Dostali medale

Niedawno ksiądz Marcel Magott, proboszcz dąbrowskiej parafii Marii Magdaleny, poświęcił sztandar koła łowieckiego "Bór".
Po uroczystości w kościele odbyła się druga oficjalna część, podczas której uhonorowano sztandar złotym medalem za zasługi łowieckie. Taki medal otrzymał także prezes koła oraz jeden z najstarszych myśliwych: Piotr Wolski.

Srebrne medale za zasługi dla łowiectwa otrzymali natomiast: Witold Fait, założyciel koła, Stanisław Zieliński, Witold Pawlik, Ireneusz Wojakowski oraz Jan Stefaniuk.
Medale wręczył Janusz Kmiecik, sekretarz Okręgowej Rady Łowieckiej, który przypomniał, że święto dąbrowskiego koła łączy się z jubileuszem 80-lecia Polskiego Związku Łowieckiego. Warto dodać, że myśliwi mają też duże zasługi w zwalczaniu kłusownictwa.

— Udało nam się kłusownictwo na naszym terenie ograniczyć prawie do minimum. Było to możliwe dzięki współpracy z tutejszymi rolnikami i policją — podkreślił Józef Poczęty, sekretarz dąbrowskiego koła "Bór".

Zwierzęta w dąbrowskich lasach

Na tutejszych łowiskach żyje obecnie 140 saren, 18 dzików, 95 zajęcy, ponad 190 bażantów i 80 kuropatw. W ostatnich dwóch latach myśli zasiedlili łowisko dodatkowo 30 królikami i bażantami.

Tajemnica Marchewki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie