Karatecy Ronina walczyli w Mistrzostwach Świata

(pas)
We Włoszech odbyły się IV Klubowe Mistrzostwa Świata, zorganizowane przez Włoską Federację Karate w Caorle koło Wenecji. W zawodach wzięło udział ponad 1,2 tys.

We Włoszech odbyły się IV Klubowe Mistrzostwa Świata, zorganizowane przez Włoską Federację Karate w Caorle koło Wenecji. W zawodach wzięło udział ponad 1,2 tys. zawodników i zawodniczek z klubów karate, reprezentujących style Shotokan, Shito Ryu, Wado Ryu, Goju Ryu, m.in. z Włoch, Hiszpanii, Francji, Egiptu, Iranu, Bangladeszu, Indii, Japonii, Brazylii, Niemiec, Szwajcarii, Rosji, USA, Wielkiej Brytanii, Ukrainy i Polski.

Nasz kraj reprezentował Klub Sportowy Ronin z Dąbrowy Górniczej, a konkretnie Krzysztof Zapotoczny (kadet), Michał Misiarek (kadet), Dawid Misiura (junior) oraz trenerzy Tomasz Byjos i Tomasz Puchała.

W pierwszym dniu zawodów rozegrano konkurencje techniczne (kata), a jako pierwszy do walki stanął Dawid Misiura który w swojej konkurencji miał 16 przeciwników. W tej rundzie wykonał kata Bassai Dai i awansował do puli finałowej, gdzie wykonując kata Enpi zajął trzecie miejsce. W turze popołudniowej wystąpili natomiast Zapotoczny i Misiarek. W swojej grupie mieli do pokonania aż 42 zawodników. Zapotoczny, wykonując kata Heian Sandan nie awansował niestety do następnej rundy i zajął ostatecznie 38 miejsce, a Misiarek wykonał Bassai Dai. To jednak także nie wystarczyło, aby awansować do finału i ostatecznie zajął 10 miejsce. Do finału awansowała tutaj najlepsza ósemka.

Drugi dzień to walki (kumite). Tutaj Misiura, startujący w kategorii do 70kg, w pierwszej walce pokonał zawodnika z Rumuni 3:2. W kolejnej przegrał natomiast z Rosjaninem 2:6 i odpadł z turnieju. Jego rywal zdobył natomiast pierwsze miejsce. Potem walki rozpoczął Misiarek (kategoria do 60kg). Pierwszą wygrał z zawodnikiem z Egiptu 1:0, a w drugiej zwyciężył rywala z Bangladeszu 3:1. Po triumfie 2:1 mad Włochem w czwartej walce o półfinał zmierzył się z następnym zawodnikiem z Egiptu. Rezultat walki był remisowy. Rozstrzygnięcia nie przyniosła także dogrywka i to sędziowie zadecydowali, że lepszy był Egipcjanin, choć była to decyzja bardzo kontrowersyjna.

Jako ostatni wystartował Zapotoczny, który pierwszą walkę wygrał z zawodnikiem z Austrii 1:0, ale w następnej trafił na karatekę z Rosji. Po wyrównanej walce uległ 2:4, a jego przeciwnik znów okazał się najlepszy w tej kategorii.

- Z powodu ograniczonych funduszy start skromnej reprezentacji Klubu Ronin uważamy za bardzo udany. W swoich występach zarówno Misiura, jak i Misiarek potwierdzili wysoką klasę, a dla Zapotocznego był to pierwszy start w imprezie światowego formatu i może zaliczyć go do udanych - podkreśla Tomasz Byjos.

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie