Mieszkańcy pełni obaw. Sieć 5G i stacje bazowe telefonii w Dąbrowie Górniczej?

Piotr Sobierajski
Piotr Sobierajski
Stacja bazowa telefonii komórkowej powstała m.in. na bloku u zbiegu ulic Kasprzaka i Józefa Piłsudskiego w Dąbrowie Górniczej Zobacz kolejne zdjęcia/plansze. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE PAS, arc
Sieć 5G i stacje bazowe telefonii w Dąbrowie Górniczej? Plus jako pierwszy uruchomił w naszym kraju sieć 5G. Czy pojawi się szybko także w Dąbrowie Górniczej? Zwłaszcza, że wiele osób uważa sieć 5G, ale nie tylko ją, za bardzo szkodliwą dla ludzkiego zdrowia.

Piąta generacja mobilnego internetu na razie ma nadajniki w Łodzi, Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu, Katowicach, Gdańsku i Szczecinie. Objęła swoim zasięgiem około 900 tysięcy osób. Całość ma być gotowa w 2021 roku. A na początek ma się szybko rozbudować w stolicy.

Rozwój technologii niepokoi jednak część dąbrowian. - Widać coraz więcej masztów telefonii komórkowej w naszym mieście, a ma być ich jeszcze więcej. Nie ma aktualnie stuprocentowych wyników badań, które wykluczałyby wpływ pola elektromagnetycznego na ludzki organizm. Nic więc dziwnego, że tam gdzie mają powstać takie stacje bazowe, prawie zawsze wiąże się to z protestami mieszkańców. Przecież nie jest przypadkiem, że nie buduje się domów i innych obiektów bezpośrednio pod napowietrznymi liniami energetycznymi – podkreślają mieszkańcy Dąbrowy Górniczej.

Jak informują dąbrowscy urzędnicy urządzenia telefonii komórkowej, które instalowane są na terenie Dąbrowy Górniczej, powstają w oparciu o przepisy i normy obowiązujące w całym kraju. Miasta nie mogą w tym względzie ustalać swoich zasad i muszą stosować się do polskiego prawa. Na razie budowa masztów pozwalających na korzystanie z 5G nie jest planowana w Dąbrowie Górniczej, co nie oznacza, że nie przybywa tu stacji bazowych telefonii komórkowej oraz szybkiego internetu.

- W ostatnich pięciu latach wydano 16 decyzji o pozwoleniu na budowę dla tego typu inwestycji w Dąbrowie Górniczej. W tym momencie trwa rozpatrywanie wniosków o możliwość postawienia dwóch nowych stacji bazowych. Pierwszy przypadek dotyczy ulicy Ząbkowickiej, w dużej odległości od zabudowań, a w drugim przypadku chodzi o ulicę Czapińskiego – informuje Zdzisława Górska-Nieć, zastępca naczelnika Wydziału Marki Miasta w dąbrowskim Urzędzie Miejskim.

Czytaj także

Aktualnie w Dąbrowie Górniczej jest 99 stacji bazowych – 21 to oddzielne konstrukcje, a 78 znajduje się na innych obiektach budowlanych.

Budowa masztów radiowych nierzadko spotyka się z obawami mieszkańców, którzy mają wątpliwości co do bezpieczeństwa np. związanego z emisją pól elektromagnetycznych przez umieszczane na nich urządzenia. Jak podkreślają dąbrowscy urzędnicy warto jednak pamiętać, że miasta nie mają dużego pola manewru w tym temacie.

- Jeżeli planowana inwestycja spełnia aktualnie obowiązujące normy i wymagania, urząd nie może odmówić pozwolenia na jej realizację. W tej sytuacji wszelkie uwagi, pytania i zastrzeżenia co do przedsięwzięć telekomunikacyjnych należałoby kierować do parlamentarzystów i ministerstw – podkreśla Marcin Bazylak, prezydent Dąbrowy Górniczej.

Gdy stacja bazowa już funkcjonuje, kontrola dotycząca emitowanych przez nią pól elektromagnetycznych (PEM) leży po stronie Inspekcji Sanitarnej i Inspekcji Ochrony Środowiska. To do nich mieszkańcy powinni przekazywać swoje uwagi, jeżeli mają obawy co do przestrzegania przez operatorów komórkowych obowiązujących norm. 

Jak informują pracownicy Urzędu Miejskiego w Dąbrowie Górniczej niestety, jak wykazała Najwyższa Izba Kontroli, służby te nie są przygotowane do kontroli PEM – zarówno organizacyjnie, jak i technicznie. Ich kompetencje nakładają się na siebie, a przepisy w tym względzie są niejasne i nie mówią wprost, jaką rolę mają odgrywać w systemie ochrony przed promieniowaniem elektromagnetycznym.

Kontrole prowadzone są rzadko, głównie na wniosek osób prywatnych albo samorządów. Np. w latach 2015-2017, które analizował NIK, w województwie śląskim było tylko 30 takich kontroli. Inspekcje bazują na dokumentach i sprawozdaniach z pomiarów, które wykonywane są na zlecenie przedsiębiorców telekomunikacyjnych. Nie przeprowadzają jednak ich gruntownej analizy. Do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Katowicach wpłynęło 4004 wyników pomiarów od przedsiębiorców, a WIOŚ skontrolował 21,4 proc. z nich. Choć inspekcje powinny stać na straży rzetelności pomiarów, nie wypracowały też metod sprawdzania ich poprawności ani zasad postępowania w przypadku zastrzeżeń do wyników.

Raport NIK pochodzi z maja 2019 r. Zawiera m.in. wnioski do premiera o wypracowanie skutecznego systemu kontroli dotrzymywania dopuszczalnego poziomu pól elektromagnetycznych w otoczeniu stacji bazowych; do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, wojewódzkich inspektorów ochrony środowiska i państwowych wojewódzkich inspektorów sanitarnych o zapewnienie prowadzenia pomiarów kontrolnych w miejscach najbardziej narażonych na występowanie ponadnormatywnego poziomu PEM; do ministra zdrowia i ministra środowiska o objęcie nadzorem działań podległych inspekcji; do dyrektora Polskiego Centrum Akredytacji o wzmocnienie nadzoru nad jednostkami posiadającymi akredytację na wykonywanie pomiarów PEM.

- Prawodawcy mieli więc rok czasu, żeby wyeliminować wskazane problemy – podkreślają dąbrowscy urzędnicy.

Przybywająca liczba stacji bazowych to odpowiedź na wzrastające zapotrzebowanie na usługi telekomunikacyjne i przesył danych.

Jak wynika z raportu NIK, w 2003 r. w ruchu krajowym wykonano ponad 8 mln 570 połączeń (liczone w minutach), a w 2017 r. było ich już 99 mln 246. Średni roczny czas połączeń na jednego abonenta w 2003 r. wyniósł 493 minuty, a w 2017 r. było to 1902.

W 2010 r. wysłano 274 MMS (w mln sztuk), a w 2017 r. było ich 1443. Transmisja danych w tym okresie wzrosła z 37 petabajtów (1 petabajt = 1 mln gigabajtów) do 2110.

Rosnąca potrzeba prowadzenia większej liczby rozmów i częstszego korzystania z mobilnego Internetu pociąga za sobą wzrost liczby stacji bazowych. W 2003 r. w Polsce było ich 13 tysięcy 257, a w 2017 r. 40 tysięcy 184.

Czy powinniśmy zatem obawiać się zwiększonej liczby stacji bazowych telefonii komórkowej oraz technologii 5G? Zdania się podzielone, nie brakuje sceptyków, którzy wpływ pola elektromagnetycznego na nasz organizm uważają za ogromny, ale z drugiej strony Światowa Organizacja Zdrowia na podstawie analizy wyników ponad 25 tys. badań naukowych uznała, że nie ma wystarczających dowodów na negatywne konsekwencje zdrowotne kontaktu z polem elektromagnetycznym wytwarzanym przez urządzenia telekomunikacyjne. Jedynym potwierdzonym rezultatem jest tzw. efekt termiczny, czyli nagrzewanie się skóry i warstw powierzchownych ciała.

Czytaj także

Ukraińcy rezygnują z pracy w Polsce.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3