Mieszkańcy znaleźli sposób na wakacje

ŁUKASZ PODLEJSKI
Mecze siatkówki na osiedlu Spisaka bywają zacięte.
Mecze siatkówki na osiedlu Spisaka bywają zacięte.
Mieszkańcy osiedla Spisaka znaleźli sposób na wakacyjną nudę. Lokatorzy parterowych domków aktywnie spędzają czas na wolnym powietrzu, gdy tylko pozwala na to pogoda.

Mieszkańcy osiedla Spisaka znaleźli sposób na wakacyjną nudę. Lokatorzy parterowych domków aktywnie spędzają czas na wolnym powietrzu, gdy tylko pozwala na to pogoda. Kilka miesięcy temu miasto wybudowało im pełnowymiarowe boisko do piłki siatkowej. Teraz grają tam całe rodziny, a nieraz mieszkańcy wystawiają nawet cztery mieszane drużyny i grają turniej "każdy z każdym".

O boisko z atestowanymi słupkami i siatką z prawdziwego zdarzenia walczyła Rada Osiedla. Kiedy już się udało, mieszkańcy postanowili pójść za ciosem. Na Dzień Dziecka zorganizowali festyn, na którym bawiło się blisko 300 dzieci, mieszkających przy ul. Spisaka i Łącznej. Nie zabrakło rozmaitych konkursów i upominków, które lokatorzy kupili za własne pieniądze.

- W osiedlu mieszkają rodziny wielodzietne, mające nawet po sześcioro dzieci - opowiada Piotr Dziopa, przewodniczący Rady Osiedla. - Chcemy dać najmłodszym trochę rozrywki. Dlatego teraz, gdy gramy w siatkówkę, zawsze organizujemy mieszane składy. Nawet te najmłodsze, siedmio- i ośmioletnie dzieci grają i pięknie serwują. Czasem tylko obniżamy im siatkę.
Rozgrywki zaczynają się od godz. 19, gdy słońce już zajdzie.

- Nie ma nagród, ale walka jest ostra. Czasem przychodzą mieszkańcy innej ulicy i proponują nam rozegranie meczu. Grają wówczas sami mężczyźni. Mamy silny skład i chętnie powołalibyśmy amatorską drużynę, która mogłaby rozgrywać ligowe mecze. Przeszkodą jest jednak brak czasu. Wszyscy pracują zawodowo, a mało kto mógłby brać wolne - tłumaczy Bogdan Jankowski.

Po zawodach wszyscy siadają przy ognisku. Kiełbaski prosto z ognia to najlepszy przysmak! Takie imprezy sprawiają, że mieszkańcy osiedla domków coraz mocniej się integrują. Na jesień i zimę planują wynajem sali gimnastycznej, by nie stracić formy sportowej. Myślą też o najmłodszych, więc zaplanowali kolejny festyn rodzinny na 6 września.

- W osiedlu wszyscy się znają. Zawody sportowe to świetna forma wychowywania młodzieży. Ludzie, którzy mogliby pić alkohol i bez celu włóczyć się po ulicach, znajdują radość w graniu w piłkę. Dlatego chętnie zapraszamy do nas młodych ludzi. Grając z nimi, możemy pożytecznie spędzić czas po pracy -uważa Miłosz Pietruszka.

Tajemnica Marchewki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie