Napad, którego nie było

www.policja.katowice.pl
Wczoraj około 12.00 policjanci zostali powiadomieni o napadzie na salon prasowy, znajdujący się na terenie jednego z hipermarketów. 22-letnia pracownica salonu powiedziała funkcjonariuszom, że nieznany sprawca, grożąc ...

Wczoraj około 12.00 policjanci zostali powiadomieni o napadzie na salon prasowy, znajdujący się na terenie jednego z hipermarketów. 22-letnia pracownica salonu powiedziała funkcjonariuszom, że nieznany sprawca, grożąc jej pistoletem, ukradł pieniądze, bilety MPK oraz karty telefoniczne. Łącznie straty oszacowano na kwotę 10.000 złotych. Podczas kolejnego przesłuchania kobieta powiedziała, że pieniądze i inne przedmioty, które przechowywane były w szufladzie pod ladą zostały skradzione w wyniku jej nieuwagi. Ekspedientka w obawie przed utratą pracy, wykonała polecenie właściciela salonu, który kazał jej zawiadomić policję o dokonanym napadzie z bronią, najprawdopodobniej w celu uzyskania odszkodowania od ubezpieczyciela.

Sztuczna inteligencja “nie radzi” sobie z hejtem?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie