Plażowy blamaż

(wow)
Dąbrowianki w czerwcu trzy razy pokonały duet Hecht - Musz, w lipcu dwa razy z nim przegrały.
Dąbrowianki w czerwcu trzy razy pokonały duet Hecht - Musz, w lipcu dwa razy z nim przegrały.
Walkę o medale mistrzostw Polski w siatkówce plażowej rozpoczęli wczoraj juniorzy (w Gubinie) i juniorki (w Nowej Soli). Słabo wypadły pary dąbrowskiego MMKS, kończąc rywalizację na miejscu 9-12.

Walkę o medale mistrzostw Polski w siatkówce plażowej rozpoczęli wczoraj juniorzy (w Gubinie) i juniorki (w Nowej Soli). Słabo wypadły pary dąbrowskiego MMKS, kończąc rywalizację na miejscu 9-12. Tymczasem liczono, że zwłaszcza żeńska drużyna będzie pretendować do miejsc na podium.
Reprezentujące barwy Warmis Volley Olsztyn siostry Anna i Beata Jurskie były wczoraj pierwszymi rywalkami dąbrowianek Katarzyny Urban i Judyty Czajkowskie.

Rosłe, wyższe niemal o głowę od naszych zawodniczek olsztynianki nie okazały się trudnym rywalem. Podopieczne Waldemara Kawki pewnie wygrały 2:0 (21:9, 21:13).

W następnej rundzie siatkarki dąbrowskiego MMKS zmierzyły się ze swoimi "starymi znajomymi", Aleksandrą Hecht i Natalią Musz z Gromu Rybnik. W tym sezonie obie pary spotykały się czterokrotnie. Trzy razy górą były podopieczne Waldemara Kawki, które m.in. dwukrotnie sięgnęły po tytuły mistrzyń Śląska (kadetek i juniorek). Ostatnio, na plaży w Darłówku, górą były rybniczanki. Wczoraj w Nowej Soli niestety powtórzyły swoje osiagnięcie. Para Urban - Czajkowska przegrała gładko 0:2 (14:21, 16:21) praktycznie nie podejmując walki z siatkarkami Gromu.

Po tej porażce Katarzyna Urban i Judyta Czajkowska trafiły do repasaży. Wczoraj wczesnym popołudniem nasze zawodniczki stanęły na przeciwko Ilony Zielińskiej i Katarzyny Wawrzyniak, bardzo przeciętnej (i niskiej) pary Progressu Września. Dąbrowianki były zdecydowanymi faworytkami tego meczu, ale w niespełna pół godziny przegrały 0:2 (10:21, 14:21) i mogły wracać do domu.

- Rozumiem, że można przegrać po walce. Niestety moje zawodniczki tylko asystowały na boisku - nie krył rozczarowania Waldemar Kawka, szkoleniowiec dąbrowianek. - Wyraźnie widać, że ta para powinna się już rozstać.
Dąbrowianki na boisku sprawiały wyraźnie "odrabiały pańszczyznę". W niczym nie przypominały zespołu, który w czerwcu nie miał sobie równych na południu Polski. Jedna z dąbrowianek grała słabo, a druga katastrofalnie. Jeżeli nie zmienią stylu gry, niewiele zawojują też podczas rozpoczynającego się w najbliższy wtorek w Sopocie finału Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży.

Powodów do zadowolenia nie miał także Paweł Sznicer, trener siatkarzy MMKS. Jego podopieczni, Emil Siewiorek i Arkadiusz Korzeniowski również po drugiej rundzie trafili do repasaży.
W pierwszym meczu dąbrowianie zdołali pokonać 2:0 (21:14, 21:16) parę stołecznej Woli Żuchowski - Jałoza, ale później w dwóch setach (17:21, 19:21) ulegli Michałowi Lachowi i Kamilowi Łyczko, siatkarzom Jokera Piła.

Wczoraj późnym popołudniem Emila Siewiorka i Arkadiusza Sznicera czekały pojedynki barażowe.

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie