Podwyżki diet radnych w Zagłębiu. Skorzystali też prezydenci i burmistrzowie, choć prezydent Dąbrowy Górniczej nie zarobi więcej

Piotr Sobierajski
Piotr Sobierajski
Radni w Dąbrowie Górniczej będą otrzymywać wyższe diety, prezydent miasta na razie nie zgodził się na głosowanie swojej podwyżki
Radni w Dąbrowie Górniczej będą otrzymywać wyższe diety, prezydent miasta na razie nie zgodził się na głosowanie swojej podwyżki YouTube
Udostępnij:
W największych zagłębiowskich miastach – Sosnowcu, Dąbrowie Górniczej, Będzinie i Czeladzi – radni miejscy przegłosowali już zmiany wysokości pobieranych przez siebie diet, co wynika z nowelizacji ustawy sejmowej. Więcej zarabiać będzie także prezydent Sosnowca, Będzina oraz burmistrz Czeladzi, natomiast prezydent Dąbrowy Górniczej na razie nie zdecydował się na poddanie pod głosowanie podwyżki swojego uposażenia. Dlaczego?

W Sosnowcu i Dąbrowie Górniczej zdecydowana większość za podwyżką

Kwota bazowa dla osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe wynosi obecnie 1 tys. 789,42 zł i pozostanie na tym poziomie w przyszłym roku. To od niej zależy wysokość diet radnych. Na podstawie nowelizacji ustawy o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe oraz niektórych innych ustaw zmienił się właśnie przelicznik. Tak więc maksymalna dieta wyniesie teraz 2,4, a nie jako obecnie 1,5 kwoty bazowej. To oznacza, że według nowych wytycznych ustawowych 4 tys. 294 złotych i 61 groszy wynosi obecnie maksymalna wysokość diet radnych w 2022 roku.

Do takich właśnie stawek, po głosowaniach na ostatnich sesjach rad miejskich, wzrosną maksymalnie wynagrodzenia radnych w Sosnowcu i Dąbrowie Górniczej. Oczywiście nie wszyscy radni dostaną najwyższą kwotę, bowiem wypłata tej uwarunkowana jest m.in. zajmowaniem stanowisk przewodniczącego rady miejskiej lub zastępców, a także szefów poszczególnych komisji rad miejskich. Tak czy inaczej podwyżki będą duże, bowiem dotychczas najwyższa stawka, jaką mogli pobierać radni w miastach powyżej 100 tysięcy mieszkańców wynosiła 2 tys. 684,13 zł.

W Sosnowcu radni, którzy nie sprawują żadnej funkcji, a są tylko członkami komisji stałych, otrzymają ok. 3,8 tys. zł, przewodniczący lub zastępca przewodniczącego komisji otrzyma 4,1 tys. zł, a przewodniczący Rady Miasta otrzyma prawie 4,3 tys. zł. Podobnie sytuacja wyglądać będzie w Dąbrowie Górniczej.

W Sosnowcu przeciwko podwyżkom diet radnych głosowała Grażyna Welon. Od głosu wstrzymali się natomiast: Jacek Dudek, Piotr Ociepka, Tadeusz Sokołowski oraz Renata Zmarzlińska-Kulik, czyli radni Prawa i Sprawiedliwości.

W Dąbrowie Górniczej za wprowadzeniem zmian w regulaminie wypłat diet i zwrotu kosztów podróży służbowych radnym było 15 rajców. Przeciwko podwyższeniu diet zagłosowali: Kamil Dybich, Grzegorz Przewieźlik, Mateusz Stępień, Piotr Ślusarczyk. Od głosu wstrzymali się natomiast: Edward Bober, Grzegorz Jaszczura, Zbigniew Piątek, Jerzy Reszke, Sławomir Żmudka. Nie głosował z kolei Szymon Widera.

Zmiany także w Będzinie i Czeladzi

Większe diety pobierać też będą radni w Będzinie i Czeladzi. Wielkość miasta czy gminy ma tutaj znaczenie, bowiem w tych miastach wypłaty dla rajców będą nieco niższe. Oba te miasta mieszczą się bowiem w przedziale 15 – 100 tysięcy mieszkańców. A to oznacza, że dieta nie może być tutaj wyższa niż 75 procent kwoty maksymalnej (4 tys. 294 złotych i 61 groszy), a więc będzie wynosić maksymalnie 3 tys. 220,96 zł (obecnie jest to kwota 2 tys. 13,10 zł). Natomiast w najmniejszych gminach wskaźnik ten wynosi 50 proc., co daje maksymalnie 2 tys. 147,30 zł (aktualnie 1 tys. 342,07 zł.)

Przewodnicząca/przewodniczący rad miejskich w Będzinie i Czeladzi mają otrzymywać zgodnie z ustawą około 3 tys. 221 złotych, czyli maksymalne uposażenie. Wiceprzewodniczący, wiceprzewodniczące rady oraz przewodniczący/przewodniczące komisji Rady Miasta po około 3060 złotych (95 procent maksymalnego uposażenia). Radni nie piastujących dodatkowych stanowisk dostaną prawie 2900 złotych.

Wyższe pensje prezydentów i burmistrza. W Dąbrowie Górniczej na razie bez zmian

Prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński otrzyma sporą podwyżkę. Jego wynagrodzenie zasadnicze ma wynosić 10 tysięcy 770 zł, dodatek funkcyjny 3 tysiące 450 zł, a dodatek specjalny 4 tysiące 266 zł. To łącznie 18 tysięcy 486 złotych. Do wynagrodzenia wliczany jest jeszcze dodatek za wieloletnią pracę. Przysługuje również nagroda jubileuszowa, dodatkowe wynagrodzenie roczne oraz odprawy, których wysokość ustalana jest według innych przepisów.

Przeciwko głosowała ponownie radna Grażyna Welon. Od głosu wstrzymali się po raz kolejny: Jacek Dudek, Piotr Ociepka, Tadeusz Sokołowski oraz Renata Zmarzlińska-Kulik, czyli radni Prawa i Sprawiedliwości.

W Dąbrowie Górniczej prezydent Marcin Bazylak na razie nie będzie natomiast zarabiał więcej niż dotychczas. Dlaczego?

- Zmiana wynagrodzenia prezydenta miasta jest obowiązkiem ustawowym, jaki na samorządy nałożyli posłowie. Dąbrowska rada miejska przyjęła już uchwałę dotyczącą wynagradzania radnych, natomiast kwestia mojego wynagrodzenia na moją prośbę nie była jeszcze procedowana – przyznaje Marcin Bazylak.

- Odnosząc się do pytania czy podwyższanie wynagrodzeń w dobie kryzysu to dobry pomysł uważam, że należy skierować je do posłów, którzy w takim czasie przyjęli taką ustawę i zmusiły samorządy do podniesienia wynagrodzeń prezydentów, burmistrzów, wójtów czy radnych. Osobiście uważam, że nie jest to najlepszy czas na tego typu działania – dodaje dąbrowski prezydent.

W Czeladzi po zmianach burmistrz Zbigniew Szaleniec ma otrzymać 100 procent maksymalnego wynagrodzenia zasadniczego (10 tys. 430 złotych). Dodatek wynosił będzie 3450 złotych, a dodatek specjalny 30 procent wynagrodzenia. Daje to w sumie nieco ponad 18 tys. złotych.

Jak informuje Kinga Wesołowska-Bodzek, rzecznik prasowa Urzędu Miejskiego w Będzinie, rada miejska została zobligowana do wyrównania prezydentowi wynagrodzenia zgodnie z aktualnie obowiązującymi przepisami.

Po zmianach wynagrodzenie zasadnicze prezydenta Będzina Łukasza Komoniewskiego wynosi 10 tys. 430 zł. Dodatek funkcyjny został zwiększony o 1350 zł i wynosi obecnie 3 tys. 450 zł, natomiast zmniejszył się o 10 punktów procentowych dodatek specjalny. Dodatek specjalny w wysokości 30 procent łącznie wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego wynosi więc obecnie 4164 zł. To daje nieco ponad 18 tys. zł. Do tego dochodzi dodatek za wieloletnią pracę w wysokości 20 procent wynagrodzenia zasadniczego miesięcznie brutto.

- Brak dostosowania warunków płacowych prezydenta do obowiązujących stawek skutkowałby nałożeniem kar finansowych na gminę – tłumaczy Kinga Wesołowska-Bodzek.

Wynagrodzenie wójtów i burmistrzów po wprowadzonych zmianach nie może przekraczać w ciągu miesiąca 11,2-krotności kwoty bazowej – to jest 20 tys. 41,50 zł. Wynagrodzenie nie może być natomiast niższe niż 80 procent maksymalnego, tzn. musi wynieść co najmniej 16 tys. 33,2 zł brutto miesięcznie. Wyższe wynagrodzenie przysługuje z wyrównaniem prezydentom i burmistrzom od 1 sierpnia 2021 roku.

W Puszczy Białowieskiej utonęło 21 żubrów

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie