Poetycki Hyde Park

Patrycja Strąk
Jolanta i Monika Wojdas (mama z córką) wystąpiły w kategorii poezji śpiewanej.
Jolanta i Monika Wojdas (mama z córką) wystąpiły w kategorii poezji śpiewanej.
Wczorajsze wydarzenie kulturalne obala tezę, że młodzież nie interesuje się poezją. XXVI Literacki Hyde Park przyciągnął do Pałacu Kultury Zagłębia tłumy młodych poetów, recytatorów i piewców wierszy współgrających z ...

Wczorajsze wydarzenie kulturalne obala tezę, że młodzież nie interesuje się poezją. XXVI Literacki Hyde Park przyciągnął do Pałacu Kultury Zagłębia tłumy młodych poetów, recytatorów i piewców wierszy współgrających z melodią.

- Zgłosiło się do konkursu 90 recytatorów. Mieliśmy 32 zgłoszenia do konkursu poezji śpiewanej, od autorów tekstów własnych dostaliśmy 32 zestawy prozy oraz 72 zestawów wierszy. Ogrom pracy dla jury - wyjaśnia Iwona Kielesińska, organizator i główny instruktor w PKZ.

Kłopot dla jurorów

Nie ma się co dziwić, że jury obradowało wczoraj do późnych godzin nocnych, by wyłonić zwycięzców.

- Lubię śpiewać chodzę do szkoły muzycznej i gram na altówce. Ale poezja śpiewa jest dla mnie dużym wyzwaniem, bo łatwiej mi jest grać na instrumencie niż śpiewać. Gdy otwieram usta muszę się bardzo skupić, by okiełznać tremę. Dlatego też akompaniament nagrany mam na kasecie. A mimo to podczas występu głos mi drżał. Po za tym to mój pierwszy występ w ramach Hyde Parku - opowiada osiemnastoletnia Olga Piwowar z Sosnowca, która zaśpiewała "Noc czerwcową" Adama Asnyka z muzyką Piotra Kaja.

Joanna Sadowska i Dagmara Getler są już weterankami przeróżnych konkursów, a podczas Hyde Parku też nie pierwszy raz się prezentowały.

- W ubiegłym roku zgłosiłam pod ocenę jury moje teksty własne. Nie udało się. W tym roku jednak wystartowałam w konkursie recytatorskim z utworem Ildefonsa Gałczyńskiego "Ballada o trzęsących się portkach". Wczoraj ten utwór prezentowałam w Zabrzu na konkursie poezji tego autora. Wyników na razie nie znam - uprzedza pytanie o werdykt jury, Joanna Sadowska.

Wielu młodych ludzi prezentowało się w jakimś konkursie, a w planach już mają kilka następnych, i to wcale nie dlatego, aby zdobyć wysokie, często pieniężne nagrody, ale dlatego, że lubią poezję.

- Każdy z nas lubi od czasu do czasu być kimś innym. U nas w szkole bardzo dużo osób pisze i recytuje poezję. Kłam trzeba zadać stwierdzeniom, że do młodych poezja nie potrafi przemawiać. Potrafi... i to w bardzo współczesny sposób. Chcemy oderwać się od siebie wcielając w inne role, ale nie dlatego, iż nie akceptujemy siebie, ale dlatego, że chcemy wzbogacić swoją osobowość - tłumaczy maturzystka Dagmara Getler, która chce studiować socjologię i aktorstwo.

Nie brak talentów

O wysokim poziomie wczorajszego Hyde Parku świadczy ciężka praca samych jurorów, którzy na szczęście już podczas trwania konkursy wyłuskali swoje perełki.

- Jest kilka osób, które wiedzą, po co tu przyszły. Z tych ludzi mogą być dobrzy recytatorzy i może nawet aktorzy. Jest jednak wiele osób, które przeżywają utwór w sposób mechaniczny, tak jak ich w szkole nauczono. Są to typowe braki warsztatowe, które fachowo nazywamy "graniem słów", a nie odczuwaniem ich sensu- mój Marek Wilk, aktor i członek jury dąbrowskiego Hyde Parku.

Będzie nowe święto państwowe?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie