Postanowili działać wspólnie

Grażyna Krawczyk
Joanna Rodak, Anita Ziółkowska, Paulina Ochenduszko-Szostak, Gabriela Sobania i Edyta Kapuścik uważnie czytają programowe założenia.
Joanna Rodak, Anita Ziółkowska, Paulina Ochenduszko-Szostak, Gabriela Sobania i Edyta Kapuścik uważnie czytają programowe założenia.
Z agresją dzieciaki spotykają się nie tylko coraz częściej, ale i coraz wcześniej. Bójki, które bywają efektem drobnych nawet nieporozumień, zdarzają się nie tylko w szkołach ponadgimnazjalnych, ale i w podstawówkach.

Z agresją dzieciaki spotykają się nie tylko coraz częściej, ale i coraz wcześniej. Bójki, które bywają efektem drobnych nawet nieporozumień, zdarzają się nie tylko w szkołach ponadgimnazjalnych, ale i w podstawówkach. W Ząbkowicach postawiono na profilaktykę i zintegrowane działania.

Zaczęli od dzieci

Członkowie Stowarzyszenia Pomocy Eurys opracowali specjalny program przeciwdziałania agresji. Do współpracy przy jego realizacji zaprosili dyrektorów szkół, pedagogów, kuratorów sądowych, pracowników Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, policję, lekarzy, a nawet księży. Na razie program realizowany będzie w Szkole Podstawowej nr 31 w Ząbkowicach. Wybór szkoły nie jest przypadkowy.

- Ząbkowice to trudny teren. Statystycznie jest tu więcej zjawisk patologicznych niż w innych dzielnicach miasta. Postanowiliśmy w pierwszej kolejności zająć się dzieciakami, choć oczywiście i ich rodziców nie zostawimy bez wsparcia - wyjaśnia Edward Bober, prezes Stowarzyszenia Pomocy Eurys.

Pomysł rozpoczęcia akcji w szkole podstawowej chwalą specjaliści, którzy na co dzień współpracują z ofiarami agresji i jej sprawcami.

Liczą na sukces

- Czasem jest tak, że dziecko uczy się reagować agresją na pewne sytuacje od rodziców. Wtedy w szkole można zauważyć, że z dzieckiem dzieje się coś złego i od razu temu przeciwdziałać. O tym, jakie są możliwości radzenia sobie z emocjami, musimy mówić już najmłodszym dzieciom - przekonuje Beata Zawiślak, kuratorka z Sądu Rejonowego w Dąbrowie Górniczej.

Również dyrektorzy szkół do programu odnieśli się z dużym zainteresowaniem.

- Wiadomo, że lepiej jest zapobiegać niż leczyć. Jeśli teraz uda nam się nauczyć naszych uczniów, jak radzić sobie z negatywnymi emocjami, to nie tylko na szkolnych korytarzach będzie bezpieczniej i spokojniej, ale również w dorosłym życiu będą sobie lepiej radzić. Ta profilaktyka wszystkim się opłaci - podkreśla Marian Krupa, dyrektor Szkoły Podstawowej 31 w Ząbkowicach.

Pilotażowym programem objęci będą na razie wszyscy uczniowie ząbkowickiej podstawówki, a zajęcia dostosowane zostaną do ich wieku i potrzeb. Na fachowe porady liczyć mogą też rodzice. Zgodnie z założeniami pomysłodawców z czasem program rozszerzony zostanie również na inne szkoły w mieście.

- Mimo że w tej chwili program nie dotyczy jeszcze naszej szkoły, to myślę, że jego efekty będziemy mogli wkrótce obserwować również u nas. W końcu chodzi uczniowie, którzy dziś chodzą do Szkoły Podstawowej nr 31, w przyszłym roku staną się gimnazjalistami i naukę mogą kontynuować u nas - zauważa Małgorzata Baranowska, dyrektorka Gimnazjum nr 9.

W grupie raźniej

Atutem tego przedsięwzięcia jest fakt, że organizatorom udało się zaprosić do współpracy przedstawicieli różnych zawodów.

- Czasem przychodzi do mnie uczeń, który jest ofiarą agresji, a mnie bardzo trudno jest się oprzeć wrażeniu, że na tym placu boju jestem sama. Brak jest pomocy ze strony innych instytucji, bo albo gdzieś tam są kolejki i trzeba czekać, albo znów trzeba płacić za pomoc. Myślę, że teraz będzie nam o wiele łatwiej, bo działamy w grupie i mamy wśród nas specjalistów różnych dziedzin - zauważa Beata Grudzińska, pedagog z SP nr 31.

Co to za program?

W Szkole Podstawowej nr 31 prowadzone będą dwugodzinne zajęcia, które pozwolą zintegrować szkolną społeczność, przekonać się z jakimi przejawami agresji dzieciaki spotykają się na co dzień, a w konsekwencji nauczyć młodych ludzi właściwego radzenia sobie z emocjami.

- Zajęcia będą miały charakter warsztatowy, a nie teoretyczny. Będą quizy, rysunki i rozmowy, będzie też okazja, żeby rodzice porozmawiali ze specjalistami, czyli np. z psychologami, prawnikami czy policjantami - wyjaśnia Paulina Ochenduszko-Szostek z dąbrowskiego Stowarzyszenia Pomocy Eurys.

W ramach programu powstanie też specjalny punkt konsultacyjny, gdzie bezpłatnych porad udzielać będzie prawnik i psycholog.

Sztuczna inteligencja “nie radzi” sobie z hejtem?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie