Prawie 1700 interwencji, 336 pożarów w 2021 roku. Dąbrowscy strażacy pokazali, że są skuteczni i zawsze gotowi nieść pomoc w potrzebie

Piotr Sobierajski
Piotr Sobierajski
Dąbrowscy strażacy w 2021 roku interweniowali prawie 1700 razy

Zobacz kolejne zdjęcia/plansze. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Dąbrowscy strażacy w 2021 roku interweniowali prawie 1700 razy Zobacz kolejne zdjęcia/plansze. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE KM PSP DG
Udostępnij:
Podsumowań 2021 roku ciąg dalszy. Tym razem sprawdziliśmy, jako to był rok dla strażaków z Dąbrowy Górniczej. Ile razy musieli wyjeżdżać do pożarów, ile razy ratowali ludzkie życie?

Nad bezpieczeństwem czuwa prawie 100 strażaków PSP

Aktualnie w Komendzie Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Dąbrowie Górniczej pracuje 97 funkcjonariuszy oraz jeden pracownik cywilny. W minionym roku do służby przyjęty został jeden strażak przeniesiony z innej jednostki oraz pięciu strażaków z naboru.

W każdym dniu pełni służbę 15 funkcjonariuszy w Jednostce Ratowniczo – Gaśniczej i dwóch funkcjonariuszy na stanowisku kierowania komendanta miejskiego PSP w Dąbrowie Górniczej. Pozwala to na obsadzenie czterech pojazdów (GBA – 6 os., GCBA – 5 os. SCRt – 3 os. i SCD 37 – 1 os.).

Oto, jakim sprzętem dysponują dziś dąbrowscy strażacy:

  • samochody osobowe – 3
  • samochody osobowo-terenowe – 2
  • mikrobusy – 2
  • samochody ciężarowe – 1
  • samochody gaśnicze – 3
  • samochody specjalne – 5 (w tym samochód cysterna i drabina)
  • samochody cysterny paliwa – 1
  • łodzie z silnikiem – 3
  • agregat prądotwórczy 48 kW – 1
  • pompy wysokiej wydajności - 2
  • agregat piany lekkiej - 1
  • Prawie 1700 wyjazdów i interwencji w terenie

- Na terenie Dąbrowy Górniczej Państwowa Straż Pożarna w 2021 roku odnotowała łącznie 1689 interwencji jednostek ochrony przeciwpożarowej. Są to zarówno interwencje Państwowej Straży Pożarnej, jak i Ochotniczych Straży Pożarnych. Na tę liczbę składają się 1216 miejscowe zagrożenia oraz 336 pożary. Było również 137 alarmów fałszywych – mówi aspirant Stefan Flasza, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Dąbrowie Górniczej.

Miejscowe zagrożenia najczęściej występujące na terenie miasta to: wypadki i kolizje; pomoc w otwarciu mieszkania; działania związane z COVID-19; wiatrołomy, podtopienia.

W 2021 roku we wszystkich zdarzeniach zginęło 25 osób, a rannych zostało 149, w tym jeden strażak. W pożarach zginęła jedna osoba, a 17 było rannych. W przypadku miejscowych zagrożeń odnotowane zostały 24 ofiary śmiertelne oraz 131 osób rannych.

W dąbrowskiej KM PSP działa także Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Technicznego. Jak się okazuje jest bardzo przydatna, biorąc udział w często skomplikowanych, niebezpiecznych akcjach. Oto kilka z nich. 11 lutego 2021 roku grupa interweniowała w momencie, kiedy w Sosnowcu przy ul. Braci Mieroszewskich 53 uszkodzony został wskutek wybuchu budynek stacji paliw. Trzy dni później pomagała, kiedy w Katowicach samochód OSP Kostuchna zjechał z drogi do rowu. Z kolei 3 czerwca dąbrowscy strażacy pojechali do Jaworzna, gdzie przy ul. Bagno samochód osobowy wylądował w rzece. 30 listopada sprzęt i doświadczenie dąbrowskiej grupy okazało się natomiast niezbędne w Będzinie, gdzie na DK 86 (kierunek Częstochowa) koparka przewożona na platformie uderzyła w wiadukt.

Ratują życie i dorobek mieszkańców

- Strażacy KM PSP w Dąbrowie Górniczej bardzo często biorą udział w różnych i bardzo niebezpiecznych interwencjach. W ubiegłym roku odnotowaliśmy kilka takich zdarzeń – relacjonuje asp. Stefan Flasza.

- Jednym z nich była akcja na ul. Łącznej w Dąbrowie Górniczej. Doszło tam do pożaru w jednym z mieszkań w budynku wielorodzinnym, wskutek czego istniało duże zagrożenie dla pozostałych mieszkań i mieszkańców tego budynku. Po dojeździe na miejsce zdarzenia zastano rozwinięty pożar lokalu mieszkalnego, znajdującego się na parterze w mieszkaniu o nr 12 w budynku dwukondygnacyjnym. Lokatorka mieszkania znajdowała się poza mieszkaniem – dodaje.

Działania zastępów Jednostek Ochrony Przeciwpożarowej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, podaniu dwóch prądów wody w natarciu na palące się mieszkanie, wyłączeniu zasilania elektrycznego oraz ewakuacji lokatorów mieszkań sąsiednich. W sumie PSP ewakuowała 14 osób, 22 osoby opuściły lokale samodzielnie, przed przybyciem jednostek PSP. Ewakuacja odbywała się przez klatkę schodową oraz przy użyciu drabiny nasadkowej przez okna lokali znajdujących się na piętrze budynku.

- Udzielono kwalifikowanej pierwszej pomocy dwóm poszkodowanym osobom. Jednemu z lokatorów mieszkań sąsiadującym z palącym się mieszkaniem, który próbował gasić pożar oraz jednemu z lokatorów, który podczas prowadzonej ewakuacji zasłabł. Działania pod presją czasu oraz w tak trudnych warunkach atmosferycznych wymagały od strażaków podjęcia szybkich i skutecznych rozwiązań, dużego doświadczenia, zaangażowania, jak i również posiadania umiejętności radzenia sobie w tego typu sytuacjach, co przełożyło się na duża skuteczność i profesjonalizm prowadzonej akcji – podkreśla asp. Stefan Flasza.

17 lutego 2021 roku na drodze S1 doszło natomiast do zderzenia czołowego dwóch samochodów ciężarowych, co powodowało całkowite zablokowanie trasy S1 w kierunku Sosnowca. Kierowca jednego z samochodów (scania) samodzielnie opuścił pojazd natomiast kierowca drugiej ciężarówki (renault) został uwięziony w samochodzie. Działania zastępów Państwowej Straży Pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i uwolnieniu kierowcy samochodu marki Renault za pomocą narzędzi hydraulicznych z kabiny.

- Wydobycie osoby poszkodowanej trwało długo ze względu na dużą siłę zderzenia, czego następstwem było zgniecenie kabiny od strony kierowcy. Uwolnienie mężczyzny przy użyciu sprzętu hydraulicznego  wymagało dużego wysiłku fizycznego, a działania prowadzone pod presją czasu wymagały dużego doświadczenia i umiejętności radzenia sobie w tego typu sytuacjach przez strażaków – mówi oficer prasowy KM PSP w Dąbrowie Górniczej.

W trakcie wydobywania kierowca był pod stałą obserwacją lekarza. Udzielano również  kwalifikowanej pierwszej pomocy kierowcy samochodu marki Scania, następnie działania polegały na sorpcji, neutralizacji wyciekłych płynów eksploatacyjnych oraz posprzątaniu resztek po kolizyjnych. Kierujący scanią został zabrany do Zagłębiowskiego Centrum Onkologii Szpitala Specjalistycznego w Dąbrowie Górniczej, natomiast osoba kierująca renaultem trafiła do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 5 im. św. Barbary w Sosnowcu.

Butle z gazem, ogień, było bardzo groźnie

Groźnie było także w Ząbkowicach. Tam 4 maja ubiegłego roku, przy ul. Chemicznej 6, na terenie przemysłowym zapaliło się składowisko palet. Działo się to wszystko na powierzchni około 2500 metrów kw. Palety składowane były pod wiatami o konstrukcji metalowej otwartej. Wysokość składowania około 4 metry .W momencie dojazdu na miejsce zastępów PSP pożar był w fazie rozwiniętej. Duże promieniowanie cieplne oraz duże podmuchy wiatru powodowały dynamiczny rozwój pożaru, co spowodowało zniszczenie betonowego ogrodzenia oddzielającego plac składowy sąsiedniej firmy oraz zapalenie się składowanych tam odpadów z tworzyw sztucznych.

W pierwszej fazie działań podane zostały cztery prądy wody z obu stron wiaty, gdzie składowane były palety. Dwa prądy skierowane były na palące się palety, jeden na składowisko tworzyw sztucznych i jeden w obronie stojących w pobliżu samochodów ciężarowych z naczepami. Po przyjeździe na miejsce jednostek OSP udało się przemieścić samochody ciężarowe w bezpieczne miejsce. Po przestawieniu samochodów ciężarowych znaleziono 27 butli propan butan (11 kg), które służyły do zasilania wózków widłowych. Butle zostały przeniesione w bezpieczne miejsce (za murowaną ścianę), gdzie poddane były chłodzeniu rozproszonym prądem wody. W dalszej części działań dołożono kolejne trzy prądy wody w natarciu na palący się obiekt.

W międzyczasie odłączono zasilanie elektryczne w budynku. Kierujący działaniem ratowniczym uzyskał informację o braku zasilania budynku gazem ziemnym. Dalsze działania zastępów PSP i OSP polegały na przelewaniu palących się stert palet drewnianych, przegrzebywaniu i rozgarnianiu pogorzeliska oraz pracach rozbiórkowych przy konstrukcji wiaty. W działaniach wykorzystano koparko-ładowarkę, którą sprowadził na miejsce zdarzenia właściciel zakładu. Skala i rozmiar zdarzenia wymagały od strażaków dużego zaangażowania, jak również dobrego skoordynowania prowadzonych działań, co wpłynęło na szybkie opanowanie pożaru i ograniczenie strat.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jurij Belous o definicji ludobójstwa

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie