Protest przeciwko zamkniętej ścieżce rowerowej

Piotr Sobierajski
Zbigniew Bąba pokazuje objazd, który muszą pokonywać rowerzyści z powodu zamkniętej bramy.
Zbigniew Bąba pokazuje objazd, który muszą pokonywać rowerzyści z powodu zamkniętej bramy.
Tuż po rozpoczęciu sezonu rowerowego odebraliśmy w redakcji dziesiątki e-maili i telefonów od rozgoryczonych amatorów jazdy na rolkach i rowerach. Nie mogą pojąć, dlaczego nowy szlak rowerowy wokół Pogori IV jest w ...

Tuż po rozpoczęciu sezonu rowerowego odebraliśmy w redakcji dziesiątki e-maili i telefonów od rozgoryczonych amatorów jazdy na rolkach i rowerach.
Nie mogą pojąć, dlaczego nowy szlak rowerowy wokół Pogori IV jest w dwóch miejscach nieprzejezdny.

Zbędne przeszkody

Doskonała do jazdy, wyasfaltowa nawierzchnia rzeczywiście kończy się przed zamkniętymi bramami obiektów Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach. Chcąc jechać dalej, trzeba taszczyć sprzęt pod górę, wjeżdżając też na ruchliwą ulicę.

Problem dotyczy setek osób, które chętnie wypoczywają nad zbiornikiem. Zamknięte w weekendy i w godzinach popołudniowych bramy śluzy oraz budynków hydrotechnicznych skutecznie zniechęcają do wycieczek w tym rejonie.

W miniony weekend Juliusz Wierzbicki wspólnie z grupą kolegów postanowił temu zaradzić i zorganizował oficjalną akcję protestacyjną.

- Skoro przed wjazdem na szlak jest oznaczenie, że to ścieżka rowerowa, powinna być dostępna dla wszystkich, a tu mamy taką niespodziankę. Śluza odgrodzona jest przecież wysoką siatką, jest monitorowana, więc nikt się tutaj nie dostanie i bramy zamykane są niepotrzebnie. Rowerzyści w mało widocznym miejscu dla kierowców zmuszeni są do wjeżdżania na drogę i kiedyś może tu dojść do tragedii - podkreśla Juliusz Wierzbicki.

Zebrali podpisy

Podpisy pod specjalnie przygotowaną petycją składali wszyscy rowerzyści, którzy pojawili się w tym czasie na szlaku rowerowym przy Pogorii IV. Protest trafi do władz miejskich, a także Sejmiku Samorządowego województwa śląskiego. Nikt nie miał wątpliwości, że przy takim wytyczaniu trasy ktoś popełnił błąd.

- Jeżdżą tędy całe rodziny z małymi dziećmi i kiedy bramy są pozamykane, trzeba brać sprzęt na plecy i nadkładać drogi, bo nie ma innego wyjścia. W jeszcze gorszej sytuacji są rolkarze, bo mogą jedynie zdjąć sprzęt i na bosaka biegać wokół śluzy - mówi Zbigniew Bąba. - Jesteśmy tutaj prawie codziennie. To zupełnie bez sensu, żeby nie można było przejechać po wytyczonej ścieżce rowerowej, skoro to jedyna droga - dodaje Lesław Swoboda z Ujejsca.

To nie miejski teren

Problemy rowerzystów znają władze miasta, ale na razie interwencje w tej sprawie w Regionalnym Zarządzie Gospodarki Wodnej w Gliwicach są bezskutecznie. Trudno nawet wyrokować, czy i kiedy sytuacja może ulec zmianie.

- Wielokrotnie poruszaliśmy ten problem, ale RZGW wykazuje tutaj dość sztywne stanowisko twierdząc, że obecnie nie da się w zasadzie nic zrobić. Były nawet pomysły, by udostępnić tuż obok część terenu i tam wytyczyć dodatkową kładkę, ale niestety, gmina nie jest w stanie tego zrobić, bo zabraniają tego przepisy. Nie możemy inwestować w trasy, które przebiegają po terenie należącym do gliwickiej instytucji. Zdajemy sobie sprawę, że to ogromne utrudnienie, ale w tym przypadku RZGW powinno być konsekwentne i skoro zrobiło asfaltową trasę, to teraz powinno ją udostępnić rowerzystom - tłumaczy Roman Szopa, naczelnik Wydziału Sportu, Rekreacji i Turystyki UM w Dąbrowie Górniczej.

Pod nadzorem

Henryk Radaszkiewicz, wicedyrektor RZGW, uważa jednak, że śluza musi być zamknięta, bo ze względów bezpieczeństwa nie mogą mieć do niej dostępu wszyscy. Nie da się także wytyczyć krótszego objazdu, ponieważ RZGW nie może przeznaczyć pieniędzy na wykonanie dodatkowych objazdów. Koło więc się zamyka.

- Nie możemy wybudować kładki, bo takie inwestycje nie służą eksploatacji naszych obiektów i to jest wbrew wymogom. Udostępniliśmy wszystkim trasę na obrzeżu zbiornika Kuźnica Warężyńska, a w rejonie śluzy jest przygotowany objazd koroną wału, który dobrze spełnia swoją funkcję. Nasze obiekty muszą być zamknięte dla postronnych osób, bo tam wykonywane są specjalistyczne pomiary i do tej strefy nikt nie może mieć dostępu. Stąd konieczność zamykania bram oraz odgrodzenia tej części wysoką siatką.

Wjazd samochodem do centrum niemożliwy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie