Przeciwko demoralizacji nieletnich

Rozmawiał: Piotr Sobierajski
Rozmowa z Renatą Sikorską, zastępcą naczelnika Wydziału Zarządzania Kryzysowego, Ochrony Ludności i Spraw Obronnych Urzędu Miejskiego w Dąbrowie Górniczej.

Rozmowa z Renatą Sikorską, zastępcą naczelnika Wydziału Zarządzania Kryzysowego, Ochrony Ludności i Spraw Obronnych Urzędu Miejskiego w Dąbrowie Górniczej.

DZ: Wraz z nowym rokiem szkolnym ruszy Powiatowy Program Zapobiegania Niedostosowaniu Społecznemu i Przestępczości wśród Dzieci i Młodzieży. Jak powstawał ten dokument?

R.S.: W Polsce realizowany jest już program tego typu i z czasem przyłączają się do niego kolejne gminy. Przeprowadziliśmy wcześniej badania ankietowe wśród pedagogów szkolnych i dyrektorów szkół i placówek oświatowych na terenie miasta. Zebraliśmy dane o problemach i zagrożeniach, z jakimi spotykają się na co dzień uczniowie.

DZ: Jakie one są?

R.S.: W naszym mieście nie ma jakichś specjalnych zagrożeń, wyróżniających Dąbrowę spośród innych miast, jak na przykład sekty, choć systematycznie z roku na rok rośnie liczba przestępstw i wykroczeń, których sprawcami są nieletni.To także tendencja w skali całego kraju. Dużym problemem naszych szkół są też wagary. Uczniowie zamiast zdobywać wiedzę, wolą wybrać się do centrów handlowych, gdzie czeka na nich wiele pokus. Na podstawie tych ankiet opracowaliśmy główne założenia programu i współpracy policji, straży miejskiej, przedstawicieli sądownictwa, a także ośrodków pomocy społecznej, oświaty i magistratu. To nowe zadania naszego wydziału, które wpływają na bezpieczeństwo w mieście.

DZ: Do kogo skierowany jest program?

R.S. Program dotyczy dzieci i młodzieży zagrożonej demoralizacją, głównie starszych uczniów szkół podstawowych, gimnazjalistów oraz uczniów szkół ponadpodstawowych. Skala zjawisk, z jakimi się ci młodzi ludzie stykają, jest bardzo zróżnicowana. Na przykład są to kłopoty z nauką, przemoc wśród rówieśników i narkomania. Od dwóch lat pod patronatem naszego wydziału prowadzony jest także program "Bezpieczne życie", skierowany do najmłodszych, czyli uczniów klas I - III szkoły podstawowej. Tam propagujemy bezpieczeństwo w ruchu drogowym, uczymy , jak wezwać pomoc i jakich niebezpiecznych sytuacji unikać.

DZ: W jaki sposób zamierzacie pomóc młodzieży?

R.S.: Na początek we współpracy z dąbrowską Wyższą Szkołą Biznesu chcemy ponownie przeprowadzić wśród uczniów starszych klas szkół podstawowych, gimnazjalnych i ponadpodstawowych , nauczycieli i rodziców ankietę, dzięki której dokładnie poznamy skalę i zakres największych problemów. Będziemy pytać uczniów o problemy szkolne, o to czy piją alkohol, czy zdarzyło im się kupić alkohol, czy zetknęli się już z narkotykami oraz werbowaniem do sekt. Dowiemy się też, gdzie uczniowie oczekują pomocy, czy w szkole, czy też poza nią. Powołane zostaną Rada ds. przeciwdziałania niedostosowaniu społecznemu wśród dzieci i młodzieży oraz Szkolne Zespoły Profilaktyczne. Chcemy stawiać przede wszystkim na profilaktykę i zapobieganie demoralizacji, tak by młodzież uniknęła umieszczenia w zamkniętych ośrodkach wychowawczych.

DZ: Po co te rady i zespoły profilaktyczne?

R.S.: Powiatowa Rada koordynowała wdrażanie programu, a jej głównym zadaniem będzie opracowanie specjalnej mapy zagrożeń dla miasta, gdzie m.in. pojawią się miejsca najbardziej narażone na przestępczość nieletnich. Będzie integrowała pomoc różnych instytucji, inicjowała nowe projekty i programy profilaktyczne skierowane do młodzieży. Rada ma też wspierać wychowawców, osoby pracujące z nieletnimi i ułatwiać podejmowanie działań między różnymi instytucjami. Natomiast zespoły profilaktyczne w szkołach będą się składać z wychowawcy szkolnego, pedagoga oraz przedstawicieli innych instytucji, na przykład policji. Ich zadaniem będzie rozwiązywanie problemów na miejscu, w szkole, i bezpośrednia pomoc tym uczniom, którzy jej potrzebują.

DZ: Czy nie ma obaw, że program może utknąć w martwym punkcie. Na przykład z powodu odmowy współpracy przez uczniów, rodziców?

R.S.: Takie obawy zawsze są, ale zamierzamy tak wprowadzać program i stymulować działania rady, by nie było to martwe ciało. Program ma szanse powodzenia wtedy, gdy włączą się do niego także wychowawcy i rodzice, bo każdy ma swoją rolę do spełnienia. Liczymy, że uczniowie i rodzice skorzystają z tej szansy i będą współpracować. Chcemy także, by rada była otwarta i mogła podejmować działania na wniosek mieszkańców, co powinno zwiększyć bezpieczeństwo w mieście.

Sztuczna inteligencja “nie radzi” sobie z hejtem?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie