reklama

Psychoza przed nożownikiem ogarnęła już pół miasta

Andrzej KaimZaktualizowano 
W tej okolicy mężczyzna, którego portret pamięciowy prezentujemy, napadł na ekspedientkę
W tej okolicy mężczyzna, którego portret pamięciowy prezentujemy, napadł na ekspedientkę fot. Arkadiusz Ławrywianiec
Mieszkańcy Dąbrowy Górniczej, a zwłaszcza okolic al. Majakowskiego żyją w strachu. Młodzieży nie wolno wychodzić po zmroku z domów, a dorośli chadzają co najmniej w parach. Po kobiety pracujące w okolicznych sklepach i zakładach usługowych przychodzą znajomi mężczyźni. I mimo że policja uspokaja, to strach ma tu wielkie oczy.

Psychoza, która ogarnęła mieszkańców jednej z dzielnic Dąbrowy, to efekt napadów "nożownika", a raczej rozpowszechnianych o tych zdarzeniach plotek. Według nich "nożownik z Dąbrowy" miał zasztyletować już dwie osoby.

- To bzdura - mówi mł. asp. Dariusz Mularczyk, oficer prasowy KMP w Dąbrowie Górniczej. - Owszem w tej okolicy doszło do kilku napadów rabunkowych na ekspedientki i obrabowano jedną kobietę na przystanku, jednak żadna z poszkodowanych nie odniosła nawet najmniejszych obrażeń. Dokładamy wszelkich starań, by ustalić personalia napastnika. W ostatnim czasie nie odnotowaliśmy już nowych aktów agresji.

- Ustaliliśmy rysopis bandyty - mówi Mularczyk. - To szczupły dwudziestolatek mający ok. 170-180 cm wzrostu. Mówi lekko sepleniąc. Prawdopodobnie to efekt posiadania przez niego kolczyka w języku. Biorąc pod uwagę to, że bandyta szybko znika z miejsca przestępstwa, być może nie działa sam. Napady, które mu przypisujemy, rozpoczęły się na przełomie grudnia i stycznia. Teraz już od kilku dni panuje spokój.

Mimo tych zapewnień i dodatkowych patroli funkcjonariuszy, mieszkańcy tej części miasta dmuchają jednak na zimne.

- Moi rodzice nie pozwalają mi wychodzić z domu po zmroku - żali się 17-latka z Dąbrowy. - Mimo że tłumaczę im, że nic złego nikomu się nie stało, mam szlaban.

W niewielkim sklepiku z alkoholem i wyrobami tytoniowymi, w którym doszło do ostatniego ataku "nożownika" właścicielka udaje zdziwioną, kiedy pytamy o ten incydent. Podkreśla, że to nie ona została napadnięta, tylko jej pracownica. Gdy pytamy o śmiertelne ofiary, wybucha śmiechem. Także klienci śmieją się z plotek. - Panie, co mi tu pan opowiada. Ja słyszałem, że ten typ to teraz w Sosnowcu atakuje - irytuje się postawny 50-latek. - Jakiś palant powiedział dwa słowa za dużo i teraz tylko wstydzić się nam trzeba.

Są jednak tacy, którzy z obawą podchodzą do tych wydarzeń. Niektóre sklepy w okolicy są czynne krócej niż zazwyczaj. W innych na popołudniowej zmianie pracują dwie osoby lub klientów obsługują wyłącznie mężczyźni. Jednak i oni nie czują się całkiem bezpiecznie.

- Kiedy doszło do napadu, zaraz pojawiła się u nas policja. Ostrzegali przed "nożownikiem" - mówi Ryszard Synal, właściciel sklepu z artykułami papierniczymi. - Mówili, żeby zwracać uwagę na wszystkie nietypowe zachowania. Muszę przyznać, że wziąłem sobie do serca te rady. Kiedy do sklepu wchodzi jakiś młodzieniec w kapturze na głowie, to przestaję się czuć bezpiecznie.

Mimo że napady już się nie powtarzają, to jednak ludzie nadal czują się zagrożeni.

Z pewnością będzie tak dopóki "nożownik" nie trafi za kratki, a strach nadal będzie panował na al. Majakowskiego, zwłaszcza po zmroku.


Co na to socjolog

Dr Krzysztof Łęcki z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach podkreśla, że to właśnie strach i brak bezpieczeństwa sprawiły, że w Dąbrowie Górniczej zaczęto rozpowszechniać plotki.

- Aby plotka zaczęła funkcjonować, musi trafić na podatny grunt. Poza tym, gdy policjanci rozpoczęli ostrzeganie mieszkańców przed napadami "nożownika", doszło do efektu wzmocnienia. Teraz już ciężko będzie walczyć z tą plotką - podkreśla dr Łęcki.

Pytany o to, co zrobić, by ludzie poczuli się bezpiecznie, Łęcki jednoznacznie wskazuje rozwiązanie.

- Trzeba sprawić, by mieszkańcy Dąbrowy poczuli się bezpieczni - mówi socjolog. - Dementowanie plotki przez osoby budzące zaufanie to pierwszy krok, ale nie może być on jedynym, gdyż wkrótce lęki powrócą.

Żłobki tylko dla szczepionych

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3