reklama

Radni o mało co nie wprowadzili cenzury

Andrzej KaimZaktualizowano 
W sesjach dąbrowskiej Rady Miejskiej, oprócz radnych chętnie biorą też udział mieszkańcy
W sesjach dąbrowskiej Rady Miejskiej, oprócz radnych chętnie biorą też udział mieszkańcy fot. arc
Gdyby radni w Dąbrowie Górniczej nie poszli po rozum do głowy, mogliby zasłynąć jako samorządowcy na nowo wprowadzający w życie cenzurę. Szykowana przez nich zmiana w statucie miasta była klasycznym przykładem walki ze społeczeństwem obywatelskim.

A wszystko za sprawą zapisu, który nakazywał osobie chcącej zabrać głos podczas sesji rady miejskiej przedstawić treść swojego wystąpienia na piśmie, i to na siedem dni przed rozpoczęciem obrad przez radnych!

- To nie do pomyślenia - mówi Kazimierz Jasionek, mieszkaniec Dąbrowy. - Radni chcą nas zakneblować. Jeśli ktoś chciałby powiedzieć coś nie po ich myśli, to pewnie mu nie dadzą głosu. Skandal.

Podobne odczucia ma również Daniel Miklasiński, przewodniczący Rady Miejskiej w Sosnowcu.

- Zapis w tej formie to czysta cenzura - ocenia Miklasiński. - Nigdy bym nie zgodził się na takie rozwiązanie w statucie Sosnowca.

Także inni samorządowcy, z którymi rozmawialiśmy, byli zaskoczeni propozycją statutu złożoną przez radnych Dąbrowy. Podkreślają, że nie spodziewali się tego, że w kraju, w którym była cenzura, ktoś może uważać, że ograniczenie wolności wypowiedzi przyniesie komuś korzyść.

Zdaniem dąbrowskich radnych, nowy zapis w statucie miasta miał być odpowiedzią na dantejskie sceny, które dzieją się podczas sesji Rady Miasta w Dąb- rowie Górniczej.

- Wielokrotnie radni byli obrażani przez mieszkańców - mówi Agnieszka Pasternak, przewodnicząca Rady Miejskiej w Dąbrowie Górniczej. - Padały różne epitety łącznie z oskarżeniami o morderstwa. Dlatego radni chcieli zabezpieczyć się przed takimi sytuacjami.

Ostatecznie jednak postanowili złagodzić zasady mające obowiązywać mieszkańców.

- Poprawka mówi jasno i wyraźnie, że mieszkaniec, który chce zabrać głos podczas obrad, może uczynić to po tym, gdy zgłosi przewodniczącemu rady temat swojego wystąpienia. Dalej obowiązywać będą go terminy i forma określone we wcześniejszej propozycji radnych - wyjaśnia Pasternak.

Mimo że radni zdecydowanie ograniczyli swoje cenzorskie zapędy, to mieszkańcy Dąbrowy nadal uważają, że jest to próba zakneblowania ich.
- I tak będziemy musieli zgłaszać się do przewodniczącej, żeby zabrać głos - narzekają stali uczestnicy sesji rady miejskiej.

Pasternak odpiera te zarzuty twierdząc, że pomysł ma przede wszystkim usprawnić pracę podczas sesji oraz uregulować sprawy, które wcześniej podlegały jedynie ocenie i dobrej woli prezydium rady.

- Uważam, że mieszkańcy powinni przede wszystkim wymieniać swoje poglądy z radnymi. Zarówno podczas ich dyżurów, jak i pracy w komisjach tematycznych. Ich wystąpienia podczas sesji powinny być sporadyczne - mówi Pasternak.

Podobnie uważa Daniel Miklasiński, przewodniczący RM w Sosnowcu.

- Debaty i dyskusje mogą odbywać się na komisjach. Podczas sesji radni mają głosować uchwały, a nie wysłuchiwać ponownie tych samych argumentów, które doskonale przecież znają - uważa Miklasiński.


Sesje muszą być jawne i otwarte

Prof. dr hab. Czesław Martysz z Katedry Prawa i Postępowania Administracyjnego Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach podkreśla, że pomysł radnych z Dąbrowy Górniczej to zjawisko, które nie powinno mieć miejsca.

- Obrady sesji muszą być jawne i otwarte dla każdego mieszkańca - mówi Martysz. - Jakikolwiek przejaw cenzury jest sprzeczny z podstawowymi zasadami demokratycznego państwa.

Martysz podkreśla również, że starania radnych, by zamknąć w taki sposób usta krytykom ich poczynań nie będą skuteczne.
- Nawet, jeśli ktoś zgłosi treść swojego wystąpienia organom statutowym rady w Dąbrowie Górniczej, to nikt nie będzie mu w stanie przeszkodzić w tym, by zaczął mówić na inny temat. To już rola przewodniczącego obrad, by właściwie kierować ludźmi zabierającymi głos.

Żłobki tylko dla szczepionych

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3