Rozmowa z Ewą Boryką, neurologiem i członkinią Związku Zawodowego Lekarzy

Grażyna Krawczyk
Ewa Boryka, neurolog i członkini Związku Zawodowego Lekarzy ze Szpitala Specjalistycznego im. Sz. Starkiewicza w Dąbrowie Górniczej.
Ewa Boryka, neurolog i członkini Związku Zawodowego Lekarzy ze Szpitala Specjalistycznego im. Sz. Starkiewicza w Dąbrowie Górniczej.
Dziennik Zachodni: Strajk w dąbrowskim szpitalu trwa już od kilku tygodni. Jaka jest szansa, że szybko się skończy? &nbsp Ewa Boryka: Szanse na to już rzeczywiście są, chociaż nasze postulaty nie zostały w pełni ...

Dziennik Zachodni: Strajk w dąbrowskim szpitalu trwa już od kilku tygodni. Jaka jest szansa, że szybko się skończy?
&nbsp
Ewa Boryka: Szanse na to już rzeczywiście są, chociaż nasze postulaty nie zostały w pełni zaakceptowane przez dyrektora szpitala. Chcieliśmy, żeby lekarz specjalista zarabiał 2400 zł brutto, w tej chwili dyrektor proponuje nam 2150 zł brutto i twardo stoi na stanowisku, że więcej dać po prostu nie może. Jeśli chodzi o średnią krajową, to proponowana kwota jest bardzo mała, ale w porównaniu z mizerią finansową, jaką mieliśmy dotąd, to już coś.

DZ: Czy to znaczy, że wracacie do pracy?

E.B.: Musimy najpierw tę propozycję przedstawić pozostałym lekarzom i ją przedyskutować. Wiemy, że nie będą usatysfakcjonowani, ale jest duże prawdopodobieństwo, że przystaniemy na tę propozycję. W porozumieniu są jeszcze pewne niuanse, na które nie chcemy się zgodzić. Chodzi na przykład o pozostanie w sporze zbiorowym z dyrekcją szpitala. My uważamy, że postulaty nie zostały spełnione, więc proponujemy, żeby spór jedynie zawiesić. Dyrektor chce, żeby ze strajku zupełnie zrezygnować. To wszystko musimy jeszcze przedyskutować, żeby dojść do wspólnych postanowień, które będą satysfakcjonowały obie strony sporu.

DZ: Kiedy możemy się spodziewać ostatecznych rozstrzygnięć?

E.B.: Jeśli wszystko pójdzie dobrze i lekarze zgodzą się na proponowaną podwyżkę, którą zaproponował dyrektor, oraz jeśli zdołamy wypracować wspólne stanowisko wobec naszych pozostałych postulatów, to najprawdopodobniej już w najbliższy poniedziałek wrócimy do pracy.

DZ: Pacjenci chyba nie mogą się doczekać?

E.B.: Trzeba przyznać, że pacjenci wykazali się wielką cierpliwością, za co jesteśmy im bardzo wdzięczni. Przez cały czas naszego strajku nie spotkaliśmy się z żadnymi wyrzutami czy wrogością z ich strony. To także jest dla nas bardzo budujące. Wszyscy lekarze chcą wrócić do pracy i na pewno zrobią to najszybciej, jak tylko będzie możliwe. Postaramy się nadrobić to wszystko, co z powodu strajku się odwlekło. Prosimy jeszcze o odrobinę cierpliwości.

Sztuczna inteligencja “nie radzi” sobie z hejtem?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie