Stowarzyszenie chce stworzyć stołówkę dla ubogich rodzin

(pas)
Janusz Pienias i Danuta Lech przed rozpoczęciem remontu wykonują w magazynowych halach niezbędne pomiary. Olgierd Górny
Janusz Pienias i Danuta Lech przed rozpoczęciem remontu wykonują w magazynowych halach niezbędne pomiary. Olgierd Górny
Dąbrowskie Stowarzyszenie Rodzin w Kryzysie już od ośmiu lat pomaga potrzebującym rodzinom i najmłodszych mieszkańcom miasta, m.in. rozdając żywność i odzież. Codziennie pod jego siedzibą przy ul.

Dąbrowskie Stowarzyszenie Rodzin w Kryzysie już od ośmiu lat pomaga potrzebującym rodzinom i najmłodszych mieszkańcom miasta, m.in. rozdając żywność i odzież. Codziennie pod jego siedzibą przy ul. Sadowej 11 ustawiają się też ogromne kolejki po darmowe obiady, dlatego najlepszym wyjściem byłoby stworzenie nowej stołówki. By stało się to jak najszybciej potrzebne są nie tylko fundusze, ale także wsparcie w postaci materiałów budowlanych.

Stowarzyszenie planowało budowę stołówki z prawdziwego zdarzenia od dwóch lat. Teraz miasto przekazało mu nieodpłatnie dwie ogromne hale magazynowe. Nadają się idealnie na tę inwestycję, ale jak na razie tylko w jednej z nich jest kanalizacja. Brakuje wody, toalet, a także niezbędnego wyposażenia.

- Zostaliśmy zwolnieni z opłat czynszowych za magazyny. Będziemy musieli natomiast pokryć koszty wszystkich mediów. Mamy nadzieję, że przed zimą wszystko będzie gotowe. Dzięki temu dzieci mogłyby jeść obiady w normalnych warunkach - podkreśla Danuta Lech, prezes dąbrowskiego stowarzyszenia.

Społecznicy od trzech lat prowadzą własną działalność gospodarczą, bar gastronomiczny w Gołonogu, gdzie oprócz posiłków na sprzedaż przygotowywane są także zupy dla najbiedniejszych dzieci i bezdomnych. Są one następnie dowożone na ul. Sadową 11/Baza 201 i wydawane przez cały tydzień. W soboty z darmowego posiłku mogą natomiast skorzystać mieszkańcy Ząbkowic, dzięki księdzu Marcelowi Magotowi, który udostępnia nieodpłatnie kaplicę przy kościele św. Marii Magdaleny.

- Codziennie mamy ogromne kolejki. Rodzice przychodzą wspólnie z dziećmi, albo sami i zabierają zupę w słoikach do domów. Często to dla nich jedyny ciepły posiłek w ciągu całego dnia - mówi Janusz Pienias, wiceprezes stowarzyszenia.

Członkowie stowarzyszenia zdają sobie sprawę, że nowa stołówka będzie musiała spełniać wszystkie normy sanitarne, dlatego liczyć się będzie każdy grosz.

- Będziemy prosić o wsparcie firmy i instytucje, a przyda nam się każda pomoc. Dlatego, jeśli ktoś dysponowałby niepotrzebnymi materiałami budowlanymi, płytami gipsowymi i innymi rzeczami, to bardzo chętnie byśmy z nich skorzystali. Na pewno nic się nie zmarnuje - zapewnia Danuta Lech.

Kontakt ze stowarzyszeniem pod nr tel. 032-261-76-16 lub 602-672-543.

Sztuczna inteligencja “nie radzi” sobie z hejtem?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie