Tragedia na autostradzie

(pas)
Wczoraj około godz. 11.30 na drodze krajowej nr 94 w Strzemieszycach Wielkich zginął 37-letni kierowca stara. Szofer zatrzymał się na poboczu, bo coś się zepsuło w ciężarówce. Wczołgał się pod podwozie.

Wczoraj około godz. 11.30 na drodze krajowej nr 94 w Strzemieszycach Wielkich zginął 37-letni kierowca stara. Szofer zatrzymał się na poboczu, bo coś się zepsuło w ciężarówce. Wczołgał się pod podwozie. W pewnym momencie w jego auto uderzył ciężarowy man. Siła uderzenia była ogromna - star stoczył się do przydrożnego rowu, zabijając kierowcę. Pasażer w ostatniej chwili zdołał uskoczyć na bok. Nic nie stało się też kierowcy mana.

- Sprawca wypadku tłumaczył się, że jadący przed nim samochód nagle skręcił na lewy pas jezdni, chcąc ominąć stara na poboczu, a on już nie zdążył - mówi komisarz Marek Skreczko, rzecznik dąbrowskiej policji.

Na miejsce wypadku wezwano pięć zastępów straży pożarnej z Dąbrowy Górniczej.

Państwowa Inspekcja Pracy skontrolowała małe budowy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie