Tropiciel historii

(Seb)
Przeszłość jest dla pana Józefa tak ważna, jak teraźniejszość.
Przeszłość jest dla pana Józefa tak ważna, jak teraźniejszość.
W Dąbrowie Górniczej są jeszcze tacy, którzy pamiętają ulicę Mieczysława Hejczyka, dziś Paryską. Przyszedł rok 1989 i miasto wracało do przedwojennych nazw ulic.

W Dąbrowie Górniczej są jeszcze tacy, którzy pamiętają ulicę Mieczysława Hejczyka, dziś Paryską. Przyszedł rok 1989 i miasto wracało do przedwojennych nazw ulic. Jednym z tych, którzy przyczynili się do powrotu nazewnictwa historycznego był Józef Kowalski.

- Mój ojciec był człowiekiem, który 16 marca 1925 r. stał się świadkiem obławy na Hejczyka i Pilarczyka - opowiada pan Józef. - Wracał z pracy na kopalni "Flora", traf chciał, że znalazł się tam podczas strzelaniny. Kula przeszła obok niego, na szczęście przebiła tylko marynarkę.

Komunistyczni bojowcy Mieczysław Hejczyk i Franciszek Pilarczyk byli wtedy poszukiwani listem gończym za zabicie lwowskiego prawnika. Tamtego dnia policja dostała informację, że w domu przy ulicy Miejskiej 14 znajduje się arsenał nielegalnej broni. Gdy policjanci podeszli pod budynek, bojownicy zaczęli się ostrzeliwać. Obaj zginęli. Po wojnie stali się bohaterami, poświęcono im tablicę pamiątkową.

- Mnie spotkała podobna historia jak ojca. W latach 50. tata miał wypadek w kopalni i w celach leczniczych wyjechał z żoną nad morze. Tam przyszedłem na świat. Po latach mama opowiadała mi, że kiedy byłem niemowlakiem omal nie straciłem życia. Spacerowała ze mną, gdy żołnierze radzieccy zaczęli do nas strzelać. Potem w moim wózku był otwór po kuli - opowiada pan Józef.

Józef Kowalski, mając za sobą działalność w podziemnej "Solidarności", w latach 90. założył Towarzystwo Pamięci Józefa Piłsudskiego.

- Byliśmy wśród organizacji, które sprowadziły pomnik marszałka Piłsudskiego do Katowic. Ciekawostką jest to, że pomnik był zamówiony i zapłacony jeszcze przed wojną w Jugosławii. Tam przeleżał w ukryciu ponad pół wieku. Jugosłowianie zresztą, nie znając miłości Piłsudskiego do słynnej klaczy Kasztanki, zrobili w pomniku mały fizjologiczny błąd - śmieje się Józef Kowalski.

Dziś pan Józef tworzy w Zagłębiu struktury stowarzyszenia Forum Polskie, które za cel stawia sobie zmianę ordynacji wyborczej do parlamentu. Ponadto jest wiernym czytelnikiem Waldemara Łysiaka. Niedawno jego wypowiedzi na temat pisarza znalazły się w okolicznościowej książce, która ukazała się z okazji trzydziestolecia pracy twórczej prozaika.

Sztuczna inteligencja “nie radzi” sobie z hejtem?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie