Uciekają przed TIR-ami

Patrycja Strąk
Zenon Mrożek razem z sąsiadami walczy o spokój i bezpieczeństwo przed domami.
Zenon Mrożek razem z sąsiadami walczy o spokój i bezpieczeństwo przed domami.
Najpierw prosili, błagali, słali pisma, zebrali podpisy wszystkich mieszkańców z ulicy i... nic. - Na tej ulicy nie da się żyć. Wszystkie TIR-y do jednej z bram Huty Katowice jadą ulicą Tworzeń.

Najpierw prosili, błagali, słali pisma, zebrali podpisy wszystkich mieszkańców z ulicy i... nic.
- Na tej ulicy nie da się żyć. Wszystkie TIR-y do jednej z bram Huty Katowice jadą ulicą Tworzeń. Po chodnikach nie ma już śladu. Chodzimy ulicami, a to jest ryzyko, bo kierowcy kilkunastotonowych wozów nie zwracają uwagi na ograniczenie prędkości. Od ich ciężaru pękają domy i co chwilę jest awaria wodociągów, bo samochody miażdżą rurociąg - mówi Zenon Mrożek, mieszkaniec ul. Tworzeń.

Zebrali podpisy i chcą walczyć

Wszyscy mieszkańcy z ulicy podpisali się pod pismem do władz miasta, by wydał na tym odcinku zakaz poruszania się samochodów ciężarowych o ciężarze całkowitym powyżej 7 ton.

- Mnie dom pęka przez te TIR-y. Sąsiadce, kiedy jeden taki kolos przejechał, to żyrandol spadł. Nie wspominając już o zwierzętach, które giną pod kolami. Tu są domy jednorodzinne, mamy pola i niektórzy, tak jak ja, uprawiają je. To normalne, że przy domu powinien być pies, kot, czy inna gadzina. Tu nie ma na to szans, bo zaraz te zwierzęta rozjadą. Mojego wilczura TIR przeciął na pół, a kierowca nawet się nie zatrzymał - dodaje Halina Duraj.

Przy drodze stanął znak ograniczenia prędkości do 50 km na godzinę oraz zakaz wyprzedzania, ale nic to nie pomogło.

- Kierowcy nie przestrzegają tego zakazu. Pędzą, a o wyhamowaniu przed przeszkodą nie ma co mówić. To są olbrzymie, wyładowane po brzegi TIR-y. TIR ma masę jak pociąg. Strach iść do domu, bo chodników już prawie nie ma. Przemykamy do domów jak szpiedzy, byle nie przez jezdnię a kiedy już przechodzimy to klaksonem z kilkunastu metrów kierowca daje nam znać, żeby mu zejść z drogi i człowiek ucieka, bo co mu pozostaje? To horror - mówi oburzona Grażyna Piaskowska.

Mają kilka pomysłów

Mieszkańcy nie tylko wysłali do urzędu swoją prośbę, ale także postanowili podpowiedzieć urzędnikom, jak ich problem rozwiązać. Zaproponowali, by TIR-y jeździły do bramy główną, lub by dokończono budowę wiaduktu łączącego drogę szybkiego ruchu Częstochowa - Bielsko z ulicą Towarową. Można też skierować wozy drogą szybkiego ruchu i na zjazd w kierunku Łośnia.

- Teren ten nie jest zabudowany, droga biegnie polami, a jest tam ograniczenie ruchu samochodów o tonażu powyżej 7 ton. Kuriozum, bo to na naszej zamieszkiwanej ulicy powinien być taki znak - wyjaśnia Zenon Mrożek.

Wiceprezydent Marian Nierychyły w październiku 2003 roku napisał do mieszkańców, że budowa wiaduktu nie jest na razie możliwa: "Brak zabezpieczenia środków finansowych w budżecie miasta nie pozwala na wprowadzenie zadania do planu inwestycyjnego, a co za tym idzie realizację przez Urząd Miasta".

Wciąż bez zmian

Kilka dni temu, czyli już w nowym roku budżetowym, poprosiliśmy o wyjaśnienie tej sprawy. Dostaliśmy pismo prawie tej samej treści jak to, które otrzymali mieszkańcy od wiceprezydenta 6 miesięcy temu.

Jedyną nowością jest to, że prowadzone są rozmowy z dyrekcją Huty Katowice na temat budowy wiaduktu, co pozwoliłoby na zmniejszenie ruchu samochodów ciężarowych przy ulicy Tworzeń do 90 procent. Termin zakończenia rozmów jest niestety nie znany.


Problem "jest omawiany"

W piśmie wiceprezydenta Mariana Nierychłego sprzed sześciu miesięcy czytamy, że problem tej ulicy "poruszany był na posiedzeniu Powiatowej Rady ds. Bezpieczeństwa, czego efektem jest wprowadzenie ograniczenia prędkości do 50 km na godzinę", oraz że "ograniczenie tonażu pojazdów poruszających się w ciągu ul. Tworzeń nie może zostać wprowadzone ze względu na fakt, że ruch generowany jest też przez samochody obsługujące firmy wokół terenów Huty". Ale "problem omawiany był także na spotkaniu z udziałem dyrektora naczelnego PHS SA, oddział Huta Katowice, który poinformował o podjęciu działań zmierzających do przeniesienia transportu kołowego na transport kolejowy, możliwości przeniesienia wag towarowych i dostosowania bramy przy ul. Koksowniczej do obsługi ruchu transportowego".

Wjazd samochodem do centrum niemożliwy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie