Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

W Dąbrowie Górniczej mieszkańcy walczą o budowę tunelu pod torami kolejowymi. Miasto ma takie plany, ale jest za drogo. Co dalej?

Piotr Sobierajski
Piotr Sobierajski
Tunel dla pieszych powinien powstać pod torowiskiem między ul. Podłęknicką i Wróblewskiego a al. Zagłębia Dąbrowskiego. Dziś jest tu przejście przez tory, z którego korzystają dąbrowianie. Nie jest to jednak bezpieczne

Zobacz kolejne zdjęcia/plansze. Przesuwaj zdjęcia w prawo naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Tunel dla pieszych powinien powstać pod torowiskiem między ul. Podłęknicką i Wróblewskiego a al. Zagłębia Dąbrowskiego. Dziś jest tu przejście przez tory, z którego korzystają dąbrowianie. Nie jest to jednak bezpieczne Zobacz kolejne zdjęcia/plansze. Przesuwaj zdjęcia w prawo naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Piotr Sobierajski
Mieszkańcy Dąbrowy Górniczej od kilku lat starają się o budowę tunelu pod linią kolejową, która połączyłaby ul. Podłęknicką i Wróblewskiego z al. Zagłębia Dąbrowskiego. To ważna inwestycja, bo tuż za torami jest kilkaset działek na terenie Rodzinnych Ogródków Działkowych im. Braci Lipskich, z których korzystają głównie seniorzy. Dziś, przechodząc przez torowisko, narażają często swoje życie, a do tego karani są mandatami przez Straż Ochrony Kolei. Miasto planuje tę inwestycję także od lat, ale jak na razie w hierarchii ważności ciągle spada na dalsze miejsca. Czy coś się w końcu zmieni – pytają zniecierpliwieni dąbrowianie?

Inwestycja jest w planach, ale na tym się kończy...

Przejście przez torowisko kolejowe, po którym jadą pociągi nie tylko Kolei Śląskich, ale także m.in. dalekobieżne Intercity, funkcjonuje w tym miejscu od zawsze. To fakt, nigdy nie zostało „zalegalizowane”, bo też nie spełnia dziś żadnych norm bezpieczeństwa, ale mieszkańcy Gołonoga oraz posesji po drugiej stronie torów chodzą tędy, bo… nie mają innego wyjścia. Od 2015 roku piszą pisma do Urzędu Miejskiego w Dąbrowie Górniczej, poparte dziesiątkami podpisów, oczekując na budowę przejścia pod torami kolejowymi.

Zobacz zdjęcia miejsca, gdzie zdaniem dąbrowian powinien powstać tunel: kliknij TUTAJ!

Inwestycja jest w planach miasta od dawna, o czym świadczy odpowiedź z 2017 roku, sygnowana przez ówczesną wiceprezydent miasta Iwonę Krupę. Czytamy w tym piśmie, że w ramach wstępnego porozumienia z zarządcą terenów kolejowych ustalono, że istnieje możliwość wykonania dwupoziomowego przejścia dla pieszych, jednak ze względu na cel, inwestycja ta wymaga znacznego udziału finansowego gminy Dąbrowa Górnicza.

- Obecnie trwają ustalenia dotyczące sposobu i zakresu realizacji zadania inwestycyjnego, po czym rozpoczęte zostaną procedury związane z wykonaniem dokumentacji budowlanej oraz uzyskaniem stosownych ustaleń i pozwoleń. Budowę bezpiecznego, podziemnego przejścia dla pieszych, planuje się zrealizować w ramach zadania Zintegrowane Inwestycje Terytorialne. Promowanie zielonej mobilności w gminie Dąbrowa Górnicza”, mającego na celu zachęcenie mieszkańców do korzystania z ekologicznych form transportu – oświadczyła wiceprezydent Iwona Krupa.

Dąbrowianie się nie poddają, licząc na zrozumienie i dobrą wolę urzędników

Dziś, by przedostać się na drugą stronę miasta z ul. Podłęknickiej oraz Wróblewskiego, trzeba pokonać przez przejazd w ciągu ul. Urbańskiego aż 2 kilometry. Na pieszo to więc dużo, a przecież trzeba jeszcze dojść z działek do domów, mieszkań, więc ta droga jest jeszcze znacznie dłuższa.

- Przydałby się ten tunel i bezpieczne przejście. Oj bardzo. Do działek mielibyśmy dwa kroki. A tak? Trzeba jechać samochodem, truć środowisko albo iść na piechotę. Im człowiek starszy, tym jest trudniej. Sił już nie ma – mówi pani Barbara, która mieszka w dąbrowskiej dzielnicy Gołonóg.

Dziesiątki pism, w imieniu dąbrowian, przesłał do Urzędu Miejskiego Zbigniew Nocuń, który mieszka w jednym z domów przy. ul. Podłęknickiej. Wielokrotnie w odpowiedziach przewijało się zapewnienie, że wszystko jest na dobrej drodze do budowy przejścia, ale… zawsze potem zostawało po staremu.

- Ten tunel jest potrzebny, byśmy mogli bezpiecznie chodzić do sklepów, lekarzy, dzieci do szkół. Czy to tak trudno zrozumieć? Podobny tunel powstał w centrum, teraz powstaje w Strzemieszycach, a u nas nic. Cisza. Jakby tego było mało, między torami kolejowymi rozrzucone zostały ostatnio dodatkowe szyny, by utrudnić nam przejście. Straż Ochrony Kolei wlepia wszystkim natomiast mandaty, jeśli już ktoś zdecyduje się przejść przez torowisko. To 50 a nawet 100 złotych kary – mówi Zbigniew Nocuń.

Jak podkreślają dąbrowianie rozrzucenie dodatkowych szyn między torami jest bardzo niebezpieczne. - Nich tak komuś utknie noga w tych szynach albo sobie nogę złamie czy skręci a tu będzie nadjeżdżał pociąg. Tragedia gotowa – podkreślają mieszkańcy Dąbrowy Górniczej.

Na razie tunelu pod torowiskiem nie będzie

Zapytaliśmy więc, czy są jakieś szanse na to, by tak długo wyczekiwany przez mieszkańców i obiecany przez miasto tunel powstał. Okazuje się, że do szczęśliwego finału droga jeszcze daleka.

- Nigdy dla tej inwestycji nie powstał projekt budowlano-wykonawczy. Inwestycja była rozważana wspólnie z budową centrum przesiadkowego w centrum, ale ostatecznie nie zmieściła się w planach. Koszty tego przedsięwzięcia są bowiem wysokie i sięgają około 10 milionów złotych. Jest koncepcja, być może do niej wrócimy. Na pewno jednak nie w 2024 roku – tłumaczy Piotr Purzyński z biura prasowego w dąbrowskim Urzędzie Miejskim.

Jak dodaje miasto chciałoby zainteresować współpracą w budowie tunelu PKP PLK, tak jak miało to z powodzeniem miejsce w przypadku właśnie takich inwestycji w Strzemieszycach czy śródmieściu.

PKP PLK kierują na przejazd w ulicy Urbańskiego

Okazuje się jednak, że na razie PKP PLK nie ma planów nawiązania współpracy przy tym konkretnym przedsięwzięciu.

- Przejście z ul. Podłęknickiej na Al. Zagłębia Dąbrowskiego w Dąbrowie Górniczej nigdy nie funkcjonowało jako legalne i bezpieczne przejście. Mieszkańcy narażając swoje życie, skracali sobie drogę przechodząc przez tory nielegalnie. Nieopodal ulic Podłęknickiej i Al. Zagłębia Dąbrowskiego znajduje się przejazd kolejowo-drogowy przy ul. Urbańskiego, umożliwiający bezpieczne przejście na drugą stronę torów – tłumaczy Katarzyna Głowacka z zespołu prasowego PKP PLK.

Jak dodaje, za układ komunikacyjny w mieście odpowiada miasto. - PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. mogą być partnerem do realizacji założeń poprawy komunikacji w mieście, czego dobrym przykładem może być wspólna realizacja przejścia podziemnego w stacji Dąbrowa Górnicza Ząbkowice czy Dąbrowa Górnicza Strzemieszyce. PLK SA we współpracy z miastem zrealizowały także inwestycje w Dąbrowie Górniczej oraz Dąbrowie Górniczej Gołonogu, gdzie wybudowano bezpieczne przejścia pod torami dla pieszych oraz rowerzystów i kierowców – podkreśla Katarzyna Głowacka, dodając, że bezpieczne przechodzenie przez tory może odbywać się tylko w wyznaczonych i oznakowanych do tego celu miejscach. W tych niedozwolonych jest bardzo niebezpieczne i może doprowadzić do tragedii.

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dabrowagornicza.naszemiasto.pl Nasze Miasto