W kręgu czterech pokoleń

Grażyna Krawczyk
Angelika Ptak, Karolina Krawiec oraz Wiesława i Agnieszka Ptak — łączy je coś więcej niż wspólnota krwi.
Angelika Ptak, Karolina Krawiec oraz Wiesława i Agnieszka Ptak — łączy je coś więcej niż wspólnota krwi.
Dziś Dzień Matki świętują Karolina Krawiec, jej córka Wiesława Ptak i synowa pani Wiesławy, czyli Agnieszka, mama ośmioletniej Angeliki. Wszystkie panie przyznają, że życie w wielopokoleniowej rodzinie daje im poczucie ...

Dziś Dzień Matki świętują Karolina Krawiec, jej córka Wiesława Ptak i synowa pani Wiesławy, czyli Agnieszka, mama ośmioletniej Angeliki. Wszystkie panie przyznają, że życie w wielopokoleniowej rodzinie daje im poczucie bezpieczeństwa i wiele radości.

Po prostu razem

- Wszystkie mieszkamy w Dąbrowie Górniczej więc mamy do siebie blisko. To duża zaleta, bo spotykamy się bardzo często, zwyczajnie się lubimy. Miło jest porozmawiać z ludźmi, którzy dobrze nam życzą, są życzliwi, a na dodatek mają sporo doświadczeń życiowych, którymi chętnie się dzielą - twierdzi Agnieszka Ptak.

Wspólne święta to norma, od której nie ma odstępstw, ale spotkań w rodzinnym gronie jest znacznie więcej. Każda rodzinna uroczystość ma swoją oprawę. Laurek rysowanych przez Angelikę każdy członek tej wielopokoleniowej rodziny ma wiele.

- Bardzo lubię rysować i robienie laurek sprawia mi przyjemność, a poza tym taki prezent może ucieszyć mamę, czy babcię. Wszyscy mają już bardzo dużo moich laurek, ale i tak będę dla nich rysowała kolejne - obiecuje Angelika.

Wspólne popołudnia i wieczory to czas, gdy wszyscy dzielą się radościami i smutkami, wspominają dawne czasy, czasem się śmieją, innym razem nie brakuje wzruszeń, ale zawsze jest o czym rozmawiać.

- Patrzę na życie rodziny mojego syna i widzę jak czasy się zmieniają. Kiedy ja urodziłam syna, to mąż żeby móc go zobaczyć, musiał długo o to prosić personel szpitala, bo odwiedzin nie było. Pokazano mu dziecko przez szybę na chwilę, ale i tak był bardzo zadowolony. Potem kupił czekoladki i zaniósł je do szpitala, żeby podziękować za tę możliwość zobaczenia syna. Kiedy Agnieszka urodziła moją wnuczkę, to od razu mogliśmy przyjść do szpitala i zobaczyć małą. Zmieniły się czasy i nawet zasady odwiedzin w dąbrowskim szpitalu też się zmieniły - opowiada Wiesława Ptak.

Czasy bez porównań

Każda z pań z wielkim szacunkiem mówi o swojej mamie, o tym, czego się od niej nauczyła i co jej zawdzięcza.

- Moja mama nauczyła mnie wszystkiego, co dobre. Przede wszystkim nauczyłam się od niej jak należy pracować, tego, że dobrze wykonana praca może dawać prawdziwą satysfakcję i to niezależnie od tego, czy chodzi o coś ważnego, czy o jakieś drobiazgi. We wszystko, co się robi trzeba po prostu włożyć trochę serca - mówi Wiesława Ptak.

Opowieści o dawnych latach i rozmowy o codzienności wypełniają czas rodzinnych spotkań. Konfrontacja doświadczeń dzieci, ich mam i babć najczęściej wypada na korzyść teraźniejszości. Karolina Krawiec dobrze pamięta czasy II wojny światowej, swój pobyt na Syberii, śmierć ojca.

- Było nas ośmioro, ja byłam najmłodsza. Zawsze musiałam nosić ubrania odziedziczone po starszym rodzeństwie. Bieda była wtedy ogromna, ale ludzie jakoś bardziej życzliwie na siebie patrzyli. Dziś jest pewnie trochę łatwiej, ale problemy też są, tylko się zmieniły. Kiedyś musieliśmy walczyć o przetrwanie każdego kolejnego dnia. Teraz jest podobnie, tylko wtedy zagrożenia były inne. Brakowało wszystkiego oprócz biedy - wspomina Karolina Krawiec.

Ośmioletnia dziś Angelika, prawnuczka pani Karoliny, na brak zabawek i ubrań nie narzeka. Marzy tylko o jednym.

- Chciałabym mieć siostrę albo brata - wyznaje dziewczynka.

Jesienny sojusznik Polaków. Dynia!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie