Zaginęli na Pogorii w Dąbrowie Górniczej. Wciąż nie ma wiadomo, gdzie są. Policja szuka mężczyzny i kobiety

Katarzyna Kapusta-Gruchlik
Katarzyna Kapusta-Gruchlik

Wideo

Dąbrowscy policjanci wciąż szukają pary, który porzuciła wczoraj, 27 czerwca, nad Pogorią 3 w Dąbrowie Górniczej koc i plecak. - Cały czas prowadzimy działania. Świadkowie widzieli tę parę najpierw o godzinie 17, później około godziny 20.25 w Będzinie - Łagiszy - informuje asp. Bartłomiej Osmólski. Nad Pogorią prowadzili wczoraj akcję poszukiwawczą ratownicy WOPR, straż pożarna, policja, a także specjalistyczna grupa płetwonurków.

Akcja poszukiwawcza na jeziorze Pogoria

27 czerwca nad Pogorią 3 w Dąbrowie Górniczej ratownicy dąbrowskiego WOPRu, straż pożarna, policja, a także specjalistyczna grupa płetwonurków z sonerem - prowadzili poszukiwania pary, która przy brzegu zbiornika porzuciła koc i plecach.

W akcji brało udział 10 ratowników wodnych i 4 ratowników medycznych z WOPR Dąbrowa Górnicza. Przeszukiwało cały obszar wodny, którego dotyczyło zgłoszenie, sześć zastępów straży pożarnej, a także grupa płetwonurków z sonarem. Koc został porzucony w okolicy ulicy Letniej. Dokładnie tam dno zbiornika ma największy uskok i jest najgłębiej. Bardzo często odbywają się tam szkolenia i ćwiczenia płetwonurków. Po zaginionej parze nie było śladu. Policjanci dotarli jednak do świadków, którzy ową parę widzieli, całą i zdrową - najpierw na terenie Dąbrowy Górniczej, później na terenie Będzina.

- Obecnie wciąż nie mamy wiedzy na temat tego, gdzie ta para przebywa. Świadkowie widzieli te osoby około godziny 17, gdy oddalały się w nieznanym kierunku autobusem. Później były widziane o godzinie 20.25 w Będzinie - Łagiszy. Cały czas prowadzimy działania. Musimy ustalić miejsce pobytu tych osób - mówi asp. Bartłomiej Osmólski, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Dąbrowie Górniczej.

CZYTAJ TAKŻE:
Akcja nurków na Pogorii. Poszukują dwóch osób.

- Wczoraj na nogi zostały postawione wszystkie służby, a akcja była prowadzona do późnych godzin wieczornych. Osoby te wykazały się dużą nieodpowiedzialnością. Wszystko wskazuje, że po prostu zrobiły sobie biwak, a potem się oddaliły - dodaje Osmólski.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie