Zamiast kilku dni dostarczenie rachunku zajęło

(pas)
Pracownicy poczty przy ul. Morcinka nie nie czują się winni opóźnienia.
Pracownicy poczty przy ul. Morcinka nie nie czują się winni opóźnienia.
Jan Nowakowski otrzymał rachunek telefoniczny za październik tuż przed terminem jego płatności. Kiedy próbował dowiedzieć się w Urzędzie Pocztowym przy ul. Morcinka, skąd tak duże opóźnienie, okazało się, że...

Jan Nowakowski otrzymał rachunek telefoniczny za październik tuż przed terminem jego płatności. Kiedy próbował dowiedzieć się w Urzędzie Pocztowym przy ul. Morcinka, skąd tak duże opóźnienie, okazało się, że... nie wiadomo.

— Czekałem cierpliwie na fakturę do zapłaty, ale wciąż nie przychodziła, więc postanowiłem sprawdzić na poczcie. Tam niestety, nikt nie był mi w stanie wyjaśnić, dlaczego jej jeszcze nie ma.
Skontaktowałem się z Telekomunikacją Polską SA i otrzymałem wyjaśnienie, że zgodnie z dokumentacją rachunek został przekazany do wysyłki 17 października. Tymczasem zbliżał się koniec miesiąca, a ja dalej nie mogłem uregulować płatności — podkreśla dąbrowianian.

Jak się okazało poczta dostarczyła w końcu fakturę, ale dopiero w piątek, 28 października. Termin jej płatności upływał w poniedziałek.

— To niepoważne. Przecież został mi tylko jeden dzień na zapłacenie, bo w przeciwnym razie musiałbym dopłacić naliczone za zwłokę odsetki. A gdyby mnie tak nie było w domu, to okazałoby się pewnie, że to moja wina — denerwuje się Jan Nowakowski.

Kierowniczka Urzędu Pocztowego przy ul. Morcinka stwierdziła, że rzeczywiście nie wie, skąd wzięło się opóźnienie. Podkreśliła jednak, że nikt nie złożył oficjalnej skargi, która nadałaby bieg sprawie.

Co działo się z rachunkiem przez dwa tygodnie, nie może także dokładnie powiedzieć Adam Lewandowski, rzecznik prasowy oddziału Poczty Polskiej w Katowicach. By wyjaśnić tę sytuację, potrzebne będzie rzeczywiście oficjalne zgłoszenie w dąbrowskim Urzędzie Pocztowym.

— Rachunki i przekazy Telekomunikacji Polskiej SA zgodnie z naszą dokumentacją są realizowane i wysyłane do odbiorców terminowo. Nie zanotowaliśmy ostatnio żadnych opóźnień, więc trudno jednoznacznie stwierdzić, dlaczego rachunek dotarł do mieszkańca Dąbrowy Górniczej dopiero w dniu, kiedy powinien zostać opłacony. Dla nas najważniejsza jest data, z którą koperta przesyłki zostaje wprowadzona do obiegu pocztowego. Jeśli odbiorca uważa, że rachunek dotarł do niego ze zbyt dużym opóźnieniem może złożyć w Urzędzie Pocztowym skargę, a zaistniała sytuacja zostanie dokładnie wyjaśniona i otrzyma pisemną odpowiedź — stwierdza.

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie