Zamkną ostatnie kino w mieście?

Patrycja Strąk
Jedyne dąbrowskie kino nie może narzekać na puste widownie, zwłaszcza jesienią.
Jedyne dąbrowskie kino nie może narzekać na puste widownie, zwłaszcza jesienią.
Ars to jedno z najstarszych dąbrowskich kin. Od trzech lat działa jako spółka. Niestety, nie wiedzie się mu najlepiej. Kino zalega miastu, a konkretnie Miejskiemu Zarządowi Budynków Mieszkaniowych, z opłatą czynszu w ...

Ars to jedno z najstarszych dąbrowskich kin. Od trzech lat działa jako spółka. Niestety, nie wiedzie się mu najlepiej. Kino zalega miastu, a konkretnie Miejskiemu Zarządowi Budynków Mieszkaniowych, z opłatą czynszu w wysokości około 12 tys. zł.

- Nasze problemy zaczęły się dzień po wygranym przez nas przetargu, kiedy dowiedzieliśmy się, że Pałac Kultury Zagłębia kupił projektory i rozpoczął konkurencyjną działalność. Automatycznie dystrybutorzy zamiast wynajmować nam kopie, woleli wyświetlać film w dużej sali teatralnej. W PKZ można było obejrzeć takie premiery jak "Pan Tadeusz", "Przedwiośnie", "Quo vadis", a więc filmy, na który można zarobić. Dystrybutorzy nam zaś proponowali filmy, na które przychodziła o wiele mniejsza widownia - wyjaśnia Ewa Sokołowska-Skorek, właścicielka spółki, zarządzającej jeszcze dwoma kinami: "Andromedą" w Tychach i "Adrią" w Mikołowie.

Postawili na premiery

Mimo to właściciele nadal dążyli do tego, by dąbrowskie kino było premierowe. Zainwestowali w remont, projektory i system dźwięku Dolby SR, którym poszczycić się może np. katowicki "Kosmos".

Dobre zaplecze oraz wycofanie się rok temu Pałacu Kultury Zagłębia z działalności kinowej, wyprowadziło "Ars" na pozycję kina premierowego.

- Wcześniej dystrybutorzy dawali kopię jakiejś nowości tyskiej "Andromedzie". Po wyświetleniu w Tychach taśma jechała do Dąbrowy Górniczej, by i tu kinomani mogli obejrzeć nowość. Dziś kino "Ars" jest już znane wśród dystrybutorów i bez problemu otrzymuje filmy, które dopiero wchodzą na ekrany. Ale na taki status musieliśmy sobie zapracować - wyjaśnia właścicielka spółki.

Od kilku lat obserwuje się spadek liczby widzów w kinach. Przyczyną tego jest nie tylko fakt, że wielu z nas ma "kino domowe", ale dlatego, że wielu osobom brakuje pieniędzy na bilet.

- Ostatnimi wydatkami z budżetu domowego są wydatki na kulturę, czyli na bilet do kina, czy teatru - podkreśla Ewa Sokołowska-Skorek.

Za wysoki czynsz

Właściciele kina uważają, że zadłużenie "Arsu" wynika ze zbyt wysokiej stawki czynszowej. Wynosiła ona jeszcze niedawno ok. 6 zł za m kw.

- Właściciele kina kilka miesięcy temu zwrócili się do miasta z prośbą o obniżenie czynszu. Władze miasta, chcąc pomóc placówce, zgodziły się obniżyć stawkę o 25 procent. Mimo to właściciele kina uważają, że to za mało. Chcieliby obniżki o kolejne 25 procent i podają za przykład inne miasta, gdzie są kina i podobno nie płacą one czynszu. Prezydent Talkowski uważa, że kino o tak długich tradycjach powinno w mieście istnieć. Chce pomóc, ale nie może zgodzić się na zbyt daleko idące ustępstwa, które szkodziłyby interesom miasta. Nie może też udzielać większych preferencji podmiotom prowadzącym działalność gospodarczą niż własnym placówkom kulturalnym - wyjaśnia Jolanta Kocjan, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego.

Kino to nie sklep mięsny

Tymczasem na ustępstwa spółce poszły władze w Mikołowie, którym kino nie płaci czynszu, i władze Tychów, które umorzyły czynsz za miesiące wakacyjne, kiedy kino miało duże straty w związku z małą frekwencją.

- Kino to nie sklep mięsny, który przynosi zysk. To placówka kulturalna. Jeśli nie uda nam się wynegocjować do stycznia niższej stawki niż 4,76 zł za metr kwadratowy, a obiekt ma prawie 1000 m kwadratowych, będziemy musieli zamknąć kino i wypowiedzieć warunki dzierżawy - mówi Ewa Sokołowska-Skorek.
Czarny scenariusz przewiduje więc, że wiosną kina w mieście może już nie być. Miasto zaś otrzyma klucze od obiektu, w którym nie ma nic prócz czterech ścian, bo całe wyposażenie, łącznie z projektorami, należy do spółki zarządzającej kinem.

- Trwają negocjacje dotyczące czynszu. Zaległości już zostały nam rozłożone na raty. Władze są przychylne, więc mamy nadzieję, że nie będziemy musieli zwijać interesu - dodaje właścicielka kina.

Będzie nowe święto państwowe?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie