Ze zmiennym szczęściem

Piotr Sobierajski
Piłkarze Zagłębiaka (ciemiejsze stroje) dobrze rozpoczęli jesienny sezon. Czy tym razem będzie podobnie?
Piłkarze Zagłębiaka (ciemiejsze stroje) dobrze rozpoczęli jesienny sezon. Czy tym razem będzie podobnie?
Po zakończeniu pierwszej rundy obecnego sezonu najwięcej powodów do radości mieli z pewnością piłkarze Unii Ząbkowice, którzy zajęli pierwsze miejsce i tylko pechowa porażka w pierwszym meczu rewanżów zepchnęła ich dwa ...

Po zakończeniu pierwszej rundy obecnego sezonu najwięcej powodów do radości mieli z pewnością piłkarze Unii Ząbkowice, którzy zajęli pierwsze miejsce i tylko pechowa porażka w pierwszym meczu rewanżów zepchnęła ich dwa oczka niżej. Po dobrym początku Zagłębiak znalazł się w środku stawki, a Unia Strzemieszyce będzie musiała walczyć o wydostanie się z dolnych rejonów tabeli.

Coś się zacięło
Drużyna Zagłębiaka Dąbrowa Górnicza w znakomitym stylu wywalczyła awans do ligi okręgowej, nie przegrywając na jej zapleczu ani jednego spotkania. Dobre przygotowanie do sezonu i siła rozpędu sprawiła, że młodzi piłkarze byli początkowo rewelacją rozgrywek. W pierwszym pojedynku rozgromili 7:0 Błękitnych Sarnów, by po tygodniu przywieźć trzy punkty z obiektu Podlesianki Katowice. Potem było jeszcze zwycięstwo 2:1 nad AKS Niwka Sosnowiec, ale w kolejnym pojedynku dąbrowianie zdecydowanie 0:4 ulegli na wyjeździe Wawelowi Wirek.

Można było to potraktować jako wypadek przy pracy, bo w następnym pojedynku po dobrym meczu znów pokonali pewnie 3:1 Milenium Wojkowice, obecnego lidera rozgrywek.

Dzięki czwartemu zwycięstwu dąbrowianie usadowili się w czołówce, tracąc do lidera Unii Ząbkowice tylko jeden punkt.

— Jesteśmy zadowoleni z wyniku i gry. Było trochę obaw, jak mecz będzie się układał po ostatniej porażce, ale piłkarze szybko odzyskali wiarę we własne siły — podkreślił wówczas prezes klubu, Janusz Wrzesień.

Potem przyszła jednak wysoka porażka 3:6 z Górnikiem Jaworzno, po której w klubie doszło do męskich rozmów, w rezultacie których zespół opuściło kilku doświadczonych graczy. Musiała ich zastąpić młodzież, która poczynała sobie dzielnie, ale nie mogła wygrać trzech kolejnych spotkań. Na zakończenie pewnie pokonała jednak 3:0 rywali ze Strzmieszyc.

Ostatecznie Zagłebiakowi udało się zgromadzić 20 punktów, co pozwoliło zająć ósmą lokatę. Na własnym boisku dąbrowianie wygrali cztery pojedynki, dwa zremisowali, raz ulegając rywalom. Nieco gorzej było już na wyjeździe, gdzie spośród siedmiu meczów udało się wygrać tylko dwa.

Niespodziewany sukces
Jesień bardzo mile będą wspominać za to piłkarze ząbkowickiej Unii, którzy jeszcze kilka miesięcy temu walczyli o utrzymanie w „okręgówce”, a obecnie błysnęli znakomitą formą. Wygrywali od początku z kim chcieli i jak chcieli, choć zadyszka pod koniec zmagań i dwie porażki sprawiły, że mają 29 pkt i tracą jeden punkt do lidera z Wojkowic. Podobnie jak zawodnicy Milenium i Wyzwolenia Chorzów wygrali jednak wszystkie osiem pojedynków na własnym obiekcie, strzelając 18 bramek i tracąc tylko 5 goli.

Na początek ząbkowiczanie wygrali cztery mecze i jeden zremisowali. Pogromcę znaleźli dopiero w Wawelu Wirek, który wygrał minimalnie 2:1. Potem bez problemów rozstrzygali kolejne spotkania na swoją korzyść, gromiąc rywali. Na koniec ulegli niestety minimalnie 0:1 Szczakowiance II Jaworzno, a potem w połowie listopada, w zimowej już aurze MKS Siemianowice 2:4.

— Przed rozpoczęciem rozgrywek zmieniliśmy i znacznie odmłodziliśmy skład drużyny, której gra opiera się dziś na połączeniu doświadczenia pięciu, sześciu piłkarzy z umiejętnościami 17-19-latków. Przyniosło to spodziewany efekt i kończącą się rundę oceniam bardzo pozytywnie — podkreślił Marek Nanuś, prezes Unii Ząbkowice.

Przyznał jednocześnie, że Unia to klub amatorski, więc by osiągnąć wymierny sukces potrzebna jest systematyczna praca i długofalowe plany rozwoju drużyny.

— Zespół miał swoje lepsze i gorsze momenty, ale generalnie wszyscy zasłużyli na wyróżnienie. Siła tkwi bowiem w kolektywie. W styczniu będziemy się starali jeszcze bardziej wzmocnić naszą drużynę. Prowadzimy już rozmowy na temat uzupełnienia składu przynajmniej jednym zawodnikiem z każdej formacji — podsumował.

W kratkę
Nie wiodło się za to zbyt dobrze naszemu trzeciemu reprezentantowi, Unii Dąbrowa Górnicza. Na koniec rundy jesiennej piłkarze ze Strzemieszyc zgromadzili na koncie 14 punktów i zajmują trzecie miejsce od końca. Udało im się wygrać po dwa mecze u siebie i na wyjeździe, gdzie odnotowali też dwa remisy. Na początku grali dobrze i odnieśli w trzech meczach dwa sukcesy, ale potem przyszła seria kilku dotkliwych porażek.

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie