reklama

Dąbrowa Górnicza: Decyzje w sprawie kładki, gdzie od porażenia prądem zginął 26-latek

Piotr SobierajskiZaktualizowano 
Na kładce w Strzemieszycach śmierć poniósł 26-letni mieszkaniec Dąbrowy
Na kładce w Strzemieszycach śmierć poniósł 26-letni mieszkaniec Dąbrowy Lucyna Nenow
Zapadły kluczowe decyzje w sprawie kładki w Dąbrowie Górniczej-Strzemieszycach, gdzie ponad rok temu zginął 26-letni dąbrowianin, porażony prądem. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił odwołania PKP i jednoznacznie stwierdził, że obiekt ten należy do kolei. Wyrok może mieć niebagatelne znaczenie w procesie, który rusza 19 września br.

Na ławie oskarżonych zasiadła pracowniczka katowickiego Oddziału Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami PKP SA, która była odpowiedzialna m.in. za utrzymanie kładki kolejowej w Dąbrowie Górniczej-Strzemieszycach. Zdaniem prokuratury, wiedziała o jej złym stanie, ale nie zrobiła nic, by go poprawić.

Postawiono jej zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci, za co może spędzić w więzieniu od 3 miesięcy do 5 lat. Podobne kary grożą także czterem innym pracownikom kolei. Dąbrowska prokuratura zarzuca im nieprawidłowości podczas spisywania majątku spółki. Na razie nikt nie przyznaje się do winy.

- Akt oskarżenia został odczytany 6 lipca, po czym przewód sądowy został wstrzymany na przeprowadzenie postępowania dowodowego - informuje Joanna Guguła, zastępca prokuratora rejonowego w Dąbrowie Górniczej. - Za kilka dni proces rusza ponownie - dodaje.

Tymczasem feralna kładka w Strzemieszycach od lipca ubiegłego roku jest zamknięta. Decyzja o jej remoncie zapadła w Wojewódzkim Inspektoracie Nadzoru Budowlanego w Katowicach już w październiku ubiegłego roku, ale PKP cały czas nie przyznaje się do jej posiadania i zwleka z naprawą.

A dąbrowianie chodzą już ponad rok po torowisku, narażając się na śmierć pod kołami pociągów.
- Naszą decyzję o remoncie podtrzymał Główny Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Warszawie. PKP odwołało się do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie, ale ten ostatecznie odrzucił argumenty kolei, przesądzając, że to jest jej własność - tłumaczy Tomasz Radzie-wski, zastępca wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego w Katowicach.

WINB może teraz nałożyć na PKP karę 50 tys. zł, za zwłokę, ale czeka na decyzje kolei. Obecny wyrok jest ostateczny, choć PKP pozostała jeszcze kasacja w Sądzie Najwyższym.

- Tak. Będziemy wnosić o kasację tego wyroku - potwierdza Jolanta Michalska, zastępca dyrektora Oddziału Gospodarowania Nieruchomościami PKP SA w Katowicach. Dobra wiadomość dla dąbrowian jest też taka, że w październiku powinna ruszyć budowa tymczasowego, bezpiecznego przejścia przez torowisko, które zdecydowało się wybudować w porozumieniu z PKP PLK miasto.

- Czekamy jeszcze tylko na uzupełnienie dokumentów i po akceptacji zarządu prace rzeczywiście będą mogły ruszyć - potwierdza Helmut Klabis, dyrektor ds. technicznych PKP PLK w Częstochowie.

- Musimy jeszcze tylko przesłać do PKP pismo, precyzujące czas istnienia tymczasowego przejścia, bo maksymalnie może ono funkcjonować trzy lata - wyjaśnia Bartosz Matylewicz z dąbrowskiego Urzędu Miejskiego.


Dąbrowianin tragicznie zginął na kolejowej kładce, porażony prądem

Dramatyczne wydarzenia, które wstrząsnęły nie tylko mieszkańcami Dąbrowy Górniczej, ale i całego kraju, rozegrały się na początku lipca 2010 roku.

26-letni dąbrowianian odwiedził babcię i znajomą, potem około godziny 21 z kolegą przechodzili przez kładkę nad torami kolejowymi w Strzemieszycach. W pewnym momencie pod ciężarem jego ciała złamała się jedna z desek, dotknął wówczas nogą przewodu trakcyjnego. W kablach trakcji napowietrznej płynął prąd o napięciu trzech tysięcy wolt.

Mężczyzna został porażony prądem i zginął na miejscu, wisząc przez ponad godzinę na trakcji. Służby ratunkowe nie mogły mu bowiem udzielić pomocy, bo kładka cały czas była pod napięciem. Kolej dowiedziała się o wypadku o 21.30. Dopiero po przyjeździe specjalnej ekipy z Ząbkowic udało się odciąć prąd. Było już zdecydowanie za późno na ratunek.

Żłobki tylko dla szczepionych

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3